Jedna osoba została ciężko ranna w wypadku, do którego doszło w miejscowości Gzowo. Motocykl zderzył się z ciągnikiem rolniczym.
Policja otrzymała zgłoszenie o wypadku w niedzielę (6 lipca) około godz. 17:30. Do zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 61 w Gzowie w sąsiednim powiecie pułtuskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 46-latek kierujący motocyklem marki BMW, omijając stojące pojazdy w kierunku Warszawy, uderzył w przednie koło ciągnika Massey Ferguson, który wykonywał manewr skrętu w lewo. Ciągnikiem, do którego podczepiona była przyczepa rolnicza, kierował 66-letni mieszkaniec powiatu pułtuskiego.
W wyniku zderzenia motocyklista doznał poważnych obrażeń. Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało rannego 46-latka do szpitala w Warszawie. Policja wyjaśnia dokładne okoliczności i przyczyny wypadku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No tak, pojazdy się zatrzymały, bo ciągnik skręcał w lewo, ale motocyklista przecież nie będzie stał ze wszystkimi. Pomijając już prędkość, z jaką musiał jechać sądząc po efektach.
Nie po to motocykliści kupują sobie motocykle, aby jeździć zgodnie z przepisami. Świadomie przekraczają dopuszczalną prędkość i nie stosują się do przepisów prawa o ruchu drogowym. Żadnego jest mi nie żal w razie kolizji czy wypadku.
Niewiele wiesz i nie należy mierzyć wszystkich jedną miarą. Są tacy co szaleją i tacy co przemieszczają się motocyklami codziennie do pracy i weekendy. Tak łatwo oceniać i krytykować . Jak trzeba być nieczułym aby coś takiego pisać. Życzę powrotu do zdrowia a to pewnie wróci za dwa lata , życie jest tylko jedne ...
No tak, pojazdy się zatrzymały, bo ciągnik skręcał w lewo, ale motocyklista przecież nie będzie stał ze wszystkimi. Pomijając już prędkość, z jaką musiał jechać sądząc po efektach.
Nie po to motocykliści kupują sobie motocykle, aby jeździć zgodnie z przepisami. Świadomie przekraczają dopuszczalną prędkość i nie stosują się do przepisów prawa o ruchu drogowym. Żadnego jest mi nie żal w razie kolizji czy wypadku.
Niewiele wiesz i nie należy mierzyć wszystkich jedną miarą. Są tacy co szaleją i tacy co przemieszczają się motocyklami codziennie do pracy i weekendy. Tak łatwo oceniać i krytykować . Jak trzeba być nieczułym aby coś takiego pisać. Życzę powrotu do zdrowia a to pewnie wróci za dwa lata , życie jest tylko jedne ...