Drugie zwycięstwo z rzędu w piątej lidze odniósł MKS. Piłkarze z Ciechanowa wygrali na swoim stadionie ze Żbikiem Nasielsk.
Po ubiegłotygodniowej premierowej wygranej w sezonie, ciechanowianie liczyli na podtrzymanie dobrej passy. Tym bardziej, że ich sobotni rywal zamykał ligową tabelę, mając na koncie zaledwie jeden remis i dziesięć porażek.
Pierwsza połowa ułożyła się po myśli gospodarzy, którzy do przerwy prowadzili 2:0. Najpierw w 32. minucie bramkarza Żbika pokonał Jakub Wydra, a tuż przed końcem tej części meczu prowadzenie gospodarzy podwyższył Kacper Domański. Po 20 minutach gry w drugiej odsłonie ekipa z Nasielska zdobyła bramkę kontaktową po samobójczym trafieniu bramkarza MKS-u, Grzegorza Jabłonowskiego. Gdy w 79. minucie Łukasz Wodzyński strzelił na 3:1 dla ciechanowian, wydawało się, że losy rywailziacji są już rozstrzygnięte. Końcówka meczu przyniosła jednak jeszcze sporo emocji. Żbik wywalczył bowiem dwa rzuty karne. Pierwszą jedenastkę obronił Jabłonowski, a drugą w doliczonym czasie gry na gola zamienił Mateusz Rutkowski. Drużynie z Nasielska zabrakło już czasu na więcej, dzięki czemu gospodarze wygrali drugi mecz w sezonie.
MKS pozostał na 14. miejscu w tabeli, ale do wyprzedzających go Escoli oraz Huraganu traci już tylko punkt. I właśnie Escola Varsovia będzie najbliższym rywalem podopiecznych Tomasza Piaseckiego. Mecz odbędzie się w Warszawie w niedzielę 2 listopada, początek o godz. 12:30.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze