Reklama

Kiedy z terenu dawnej cukrowni znikną tony odpadów? Prezydent Ciechanowa apeluje do parlamentarzystów

Mijają lata, padają kolejne obietnice, pojawiają się apele, a problem zalegających odpadów na terenie dawnej cukrowni w Ciechanowie pozostaje nierozwiązany. Temat poruszył na ostatniej sesji Rady Miasta Ciechanów prezydent Krzysztof Kosiński.

Włodarz skorzystał z obecności podczas obrad posłów z Ciechanowa - Anny Cicholskiej oraz Adama Krzemińskiego. Zaapelował do parlamentarzystów o interwencję w tej sprawie, ponieważ do usunięcia odpadów konieczne jest zabezpieczenie środków w budżecie państwa.

- Zgodnie z obowiązującymi przepisami usunięcie zastępcze tych odpadów, które przez organy środowiskowe nie zostały zaliczone do odpadów niebezpiecznych, jest zadaniem zleconym z zakresu administracji rządowej. A więc ich usunięcie przez samorząd województwa mazowieckiego, który jest właściwy w tej sprawie, może nastąpić tylko wtedy, kiedy zostaną zabezpieczone pieniądze na ten cel w budżecie państwa. Prosimy, apelujemy, żeby tę sprawę podjąć i żeby takie pieniądze w budżecie państwa na ten cel się znalazły. Wiemy, że są gwarantowane przez państwo pieniądze na usuwanie odpadów niebezpiecznych, natomiast w przypadku odpadów niezaliczanych do niebezpiecznych, takich środków nie ma. Dlatego prosimy o interwencję w tej sprawie - apelował do posłów Krzysztof Kosiński.

Reklama

Ważną deklarację w tej sprawie złożył kilka dni temu na antenie Katolickiego Radia Diecezji Płockiej marszałek Mazowsza. W audycji "Gość Dnia" Adam Struzik stwierdził, że kwestia usunięcia odpadów, choć powoli, to zmierza we właściwym kierunku. Dodał, że w bieżącej kadencji samorządu Mazowsza odpady powinny zostać usunięte. Warunkiem jest oczywiście uzyskanie finansowania z budżetu państwa.

Mimo wielu prób różnych organów administracji, od lat nikt nie znalazł sposobu na zmuszenie firmy Ventus, która prowadziła tam działalność, do usunięcia odpadów. Nakładano na nią kary finansowe przekraczające milion złotych, cofnięto pozwolenia na składowanie odpadów i wydawano decyzje obligujące do ich usunięcia, sprawa trafiła też do prokuratury. Wszystko bez efektu. Wiele wskazuje na to, że finalnie za usunięcie odpadów zapłacą podatnicy. Koszt takiej operacji, według szacunków byłego wiceministra klimatu, mógłby wynieść nawet około 15 mln zł.

Reklama

O sprawie odpadów na terenie dawnej cukrowni wielokrotnie informowaliśmy na łamach naszego portalu:

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/02/2025 13:39
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pawlik$ - niezalogowany 2025-02-07 13:54:31

    Ja mogę posprzątać ale za grube miliony

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Donus - niezalogowany 2025-02-07 18:40:45

    Pieniędzy nie ma i nie bedzie ,grube miliony ida na komisję śledcze i rozliczanie pisu i demontaz Polski . Podwyżki dla prezesów pge i limuzyny za 750tys. Podobno Donald wywiezie folie do Urszuli do Niemiec.

    • Zgłoś wpis
  • Mieszkaniec - niezalogowany 2025-02-09 00:28:07


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości