Trzy osoby ucierpiały w wypadku, do którego doszło dziś w nocy (1 lipca) na drodze wojewódzkiej nr 632 między miejscowościami Nowe Miasto Folwark i Latonice. Opel uderzył w drzewa i dachował.
Wszystko działo się przed godz. 3:00. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący oplem 18-latek z powiatu nowodworskiego jechał w stronę Nasielska. W pewnym momencie kierowca zauważył stojącego na prawym pasie ruchu łosia. - Młody mężczyzna, próbując uniknąć zderzenia ze zwierzęciem, wykonał nagły manewr omijania. W jego trakcie stracił panowanie nad pojazdem. Samochód wypadł z drogi, wjechał do przydrożnego rowu, uderzył w drzewa i dachował - relacjonuje kom. Kinga Drężek-Zmysłowska z płońskiej policji.
18-letni kierowca nie doznał poważniejszych obrażeń i nie wymagał hospitalizacji. Do szpitala trafili za to dwaj pasażerowie - 29 i 30-latek z powiatu nowodworskiego. Kierowca opla był trzeźwy. Pobrano do niego krew do badań laboratoryjnych. - Po dokładnym sprawdzeniu miejsca zdarzenia funkcjonariusze nie ujawnili obecności zwierzęcia - dodaje policjantka. Trwają dalsze czynności w tej sprawie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ŁOŚ=chyba z tzw. kierowcy- a jaka była prędkość po zniszczeniach samochodu= TO WIDAĆ !
kolejny grat z przed 20 laty bez felg
Chodupedal co znów kat.b i znów składki przez was w górę
Fajną historyjkę sobie wymyślił, mógł jeszcze statek Obcych dorzucić.
ŁOŚ=chyba z tzw. kierowcy- a jaka była prędkość po zniszczeniach samochodu= TO WIDAĆ !
kolejny grat z przed 20 laty bez felg
Chodupedal co znów kat.b i znów składki przez was w górę