Kolejny mieszkaniec naszego regionu padł ofiarą oszustów. Tym razem 59-latek uwierzył, że może stracić swoje pieniądze z konta bankowego. W efekcie łupem sprawców padło blisko 30 tysięcy złotych.
Kilka dni temu z mieszkańcem powiatu makowskiego skontaktował się mężczyzna, podający się za pracownika banku. Zakomunikował 59-latkowi, że ktoś próbuje wyrobić duplikat karty bankomatowej na dane 59-latka i wypłacić z jego konta 20 tysięcy złotych. W ciągu kolejnych kilku godzin z mężczyzną skontaktowało się aż 13 różnych osób, dzwoniących z różnych numerów telefonu. Wszyscy podawali się za pracowników departamentu bezpieczeństwa.
- Przekonywali oni, że zgromadzone na koncie środki są zagrożone i wymagają natychmiastowego zabezpieczenia. Ponieważ 59-latek nie posiadał smartfona ani dostępu do bankowości internetowej, został poinstruowany, aby wypłacić swoje oszczędności w banku, a następnie wpłacić je we wpłatomacie, zgodnie z przekazywanymi telefonicznie wskazówkami. Po dokonaniu wpłaty kazano mu odczekać kilkanaście minut i oczekiwać na dalszy kontakt. Niestety nikt już nie oddzwonił. Gdy po około 15 minutach mężczyzna sam próbował nawiązać połączenie, usłyszał komunikat, że „nie ma takiego numeru” - relacjonuje oficer prasowy makowskiej policji.
W efekcie makowianin stracił łącznie prawie 30 tysięcy złotych. Sprawę zgłosił policji, która prowadzi postępowanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie rozumiem tych ludzi pokrzywdzonych
Do mnie nikt nie dzwoni, ale jak coś to podaje nr 795079508
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie rozumiem tych ludzi pokrzywdzonych
Do mnie nikt nie dzwoni, ale jak coś to podaje nr 795079508
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.