Słodycze w paczkach od św. Mikołaja poróżniły w ostatnich dniach zarządy osiedli z władzami miasta. Ratusz zakazał wydatkowania publicznych pieniędzy na niezdrowe przekąski dla najmłodszych i nie ma zamiaru robić wyjątków, nawet przy mikołajkowych paczkach. Przedstawiciele osiedli walczyli do końca, ale już zapowiedzieli, że zamiast mikołajów z czekolady czy cukierków, dzieci znajdą w tym roku w paczkach np. fit ciasteczka.
Zacznijmy od początku: pod koniec września, na mocy uchwały Rady Miasta, w Ciechanowie zaczął obowiązywać pilotażowy program profilaktyki i rozwiązywania problemów behawioralnych związanych z nadwagą i otyłością wśród uczniów klas I-VIII szkół podstawowych na lata 2025-2027. Jak wyjaśniono, jego celem ma być zapobieganie narastaniu problemów zdrowotnych w populacji mieszkańców oraz ich późniejszych skutków. W ramach programu ratusz, jednostki mu podległe oraz partnerzy mają prowadzić szereg działań, związanych m.in. z promocją aktywności fizycznej, edukacją żywieniową, badaniami przesiewowymi czy też rezygnacją z finansowania niezdrowych produktów. I właśnie ten ostatni punkt stał się kością niezgody między władzami miasta a zarządami osiedli.
- Konsekwentnie, w związku z wdrożeniem programu prozdrowotnego, w ramach wszystkich działań skierowanych do dzieci i młodzieży organizowanych lub współorganizowanych przez miasto i jednostki podległe lub też zleconych podmiotom zewnętrznym ze środków Gminy Miejskiej Ciechanów nie będzie możliwości finansowania produktów takich jak: posiłki typu fast-food, słone przekąski, słodycze czy słodzone napoje gazowane - powiadomił Urząd Miasta.
Na początku października ratusz skierował do zarządów ciechanowskich osiedli pismo z przypomnieniem, że mają one obowiązek wyeliminować z organizowanych przez siebie wydarzeń niezdrową żywność, w tym słodycze, a co za tym idzie dostosować plany finansowe do obowiązującej uchwały ws. programu profilaktyki. To spotkało się ze sprzeciwem ze strony przedstawicieli osiedli. Po pierwsze zaznaczyli, że plany finansowe na cały rok ustalają zwykle na początku roku, o czym informują mieszkańców. A po drugie zaplanowali już m.in. imprezy mikołajkowe, które od lat są jednym z najważniejszych wydarzeń na poszczególnych osiedlach. Zarządy przygotowują m.in. paczki dla najmłodszych, w których nie brakuje słodyczy. Założenia programu profilaktyki sprawiają, że już od najbliższych świąt cukierki czy czekolady mają zostać wyeliminowane z paczek.
Przedstawiciele wszystkich zarządów osiedli postanowili zaprotestować i złożyli do ratusza pismo z prośbą o zrobienie wyjątku właśnie podczas planowanych spotkań ze Świętym Mikołajem. Temat ten pojawił się podczas ostatniej sesji Rady Miasta, kiedy w imieniu zarządów osiedli głos zabrała przewodnicząca zarządu osiedla Płońska. - W imieniu zarządów osiedli złożyliśmy pismo z prośbą o wyrażenie zgody, aby w paczkach mikołajkowych znalazła się symboliczna ilość słodyczy, przygotowywanych jak dotychczas przez nasze zarządy, w skromnej i realnej formie. Od wielu lat zarządy osiedli organizują spotkania ze św. Mikołajem, to jest piękna tradycja, która daje dzieciom radość i integruje przede wszystkim mieszkańców. Chcemy zaznaczyć, że preliminarze wydatków osiedlowych były ustalane na początku roku, a nawet na koniec 2024 roku, więc informacja o ograniczeniu zakupu słodyczy, na dwa miesiące przed wydarzeniem, jest dla nas trudna do organizacji i realizacji. Chcemy podkreślić, że nie jesteśmy przeciwni programowi walki z otyłością wśród dzieci i młodzieży, wręcz przeciwnie - wspieramy jego cele. Program ten ma jednak charakter pilotażowy, a nie całkowicie zakazujący zakupu słodyczy. Paczki przygotowywane dzieciom są tradycyjne, pozwalają cieszyć się z wydarzenia i uniknąć poczucia rozczarowania, bo te dzieci będą rozczarowane. Żeby włączyć element aktywności fizycznej, proponujemy żeby dzieci zamiast wierszyka do św. Mikołaja zrobiły np. 10 pajacyków albo przysiadów. Liczymy na Państwa przychylność i zrozumienie. To jest taki drobny gest, który ma ogromne znaczenie dla dzieciaków. Mamy nadzieję, że uda nam się wspólnie wypracować rozwiązanie - zaznaczyła Lena Koniecka.
Podczas sesji żaden z przedstawicieli władz miasta ani radnych nie zabrał głosu w tej sprawie. Za to kilka dni później zarządy osiedli otrzymały odpowiedź na swoje pismo. Ratusz podkreślił w nim, że w związku z obowiązywaniem już programu profilaktyki jednostki organizacyjne miasta, w tym zarządy osiedli, nie mają możliwości prawnych na przeznaczanie środków z budżetu miasta na zakup słodyczy czy innych niezdrowych przekąsek. Władze miasta zasugerowały, że osiedla mogą wdrożyć inne formy obdarowywania dzieci, które wpisują się w założenia programu profilaktyki, w tym m.in. kupno i włożenie do mikołajkowych paczek suszonych owoców czy bakalii.
Oznacza to, że w tym roku, a prawdopodobnie i kolejnych latach, dzieci nie znajdą w świątecznych paczkach słodkości. Zarządy osiedli złożyły już broń, o czym poinformowały swoich mieszkańców. - OCZYWIŚCIE ODPOWIEDŹ Z UM JEST NEGATYWNA! Nie dotyczy to tylko " Magii Świąt Bożego Narodzenia". Zakaz mamy na wszystkie inne imprezy z naszym udziałem i organizowane przez Zarząd Osiedla , wydawać pieniędzy z Urzędu Miasta Ciechanów na Tzw przez Urząd Miasta niezdrową żywność. Mamy nakazany inny sposób wydatków , co nie podoba się nam Zarządom bo....to jest podcięciem " Skrzydeł ". Mamy swoje pomysły. Pomysły dla dobra dzieci i dorosłych. Ale niestety....zakaz ! Naszym zdaniem to Wy rodzice decydujecie co możecie podawać do jedzenia swoim dzieciom. Nikt inny.. !! To rodzic ma tu najważniejsze zdanie. Także proszę Państwa o dalsze pytania związane z tym tematem proponuję kontaktować się wyłącznie z Urzędem Miasta lub Radnymi Urzędu Miasta Ciechanów. Oni podjęli taką decyzję - zakomunikowała przewodnicząca osiedla Przemysłowego. - Niestety, nasza prośba nie została uwzględniona, mimo że preliminarze wydatków były zatwierdzone na początku roku, a decyzja zapadła bez konsultacji z zarządami. Jako przewodniczący zarządów osiedli walczyliśmy o utrzymanie tej tradycji, bo to mieszkańcy nas wybrali, byśmy reprezentowali ich głos. Mimo naszych starań – nie udało się. W piśmie zaproponowano nam inne formy mikołajek – np. warsztaty o zdrowym stylu życia, zajęcia sportowe czy paczki z owoców i bakalii - przekazało osiedle Słoneczne. - Kochani, mimo trudności i zmian — nasza świąteczna tradycja trwa! W tym roku paczki mikołajkowe przygotowaliśmy w zdrowej odsłonie, z zachowaniem świątecznego charakteru. Znajdziecie w nich fit ciasteczka, zdrowe przekąski - powiadomiło z kolei osiedle Płońska.
W mediach społecznościowych wśród mieszkańców przeważają krytyczne komentarze pod adresem miejskich urzędników. Nie brakuje głosów, że nie jest to właściwa droga do walki z otyłością. Padały też pytania, czemu w takiej sytuacji jest przyzwolenie na obecność w szkołach automatów, w których dzieci i młodzież mogą bez problemów kupić niezdrowe przekąski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To nie na dzieci należy nakładać zakazy, a na koncerny i tych którzy dopuścili ten cały syf do spożycia. Przecież teraz nic nie można kupić z bezpiecznym, zdrowym składem. Wszędzie walą syrop glukozowy i inne wynalazki do słodzenia. W składach słodyczy jest szkodliwy olej palmowy i inne składnik, których nie sposób wszystkich tu wymienić . To właśnie te składniki odpowiadają za otyłość jak również choroby nowotworowe.
No producenci święci nie są,ale kto te całe niezdrowe jedzenie kupuje ? Czy to nie rodzice się do tego przyczyniają, prościej dać dziecku pieniądze, telefon,komputer niż iść z nim na rower , basen czy pograć w piłkę. Tak jak byli wychowani tak wychowują swoje dzieci a pretensje do wszystkich tylko nie do siebie
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A które dziecko lubi te fit pierdy? Słodycze z umiarem można jeść . Do tej pory jakoś ludzie żyją i tradycja ich nie zabiła.
Brawo ratusz, bardzo słuszna postawa. Cukrzyca to straszna choroba i coraz młodsi na nią zapadają. Dodam od siebie, że bardzo szkodliwe są również wszelkie pszenne ciasteczka słodzone syropem glukozowo- fruktozowym i wszelkie soczki "owocowe" w kartonikach. Wiem, co piszę, bo sam tego niestety doświadczam.
Bzdury Stefcio ... syf w jedzeniu odpowiedzialny za różne rzeczy , a nie "prawdziwa czekolada" ... Krzysia lekko zaczyna poganiać moda , która się dla niego źle skonczy ...
dla gamonia prezydenta i jego lizusów i przydupasów Produkty oznaczone jako "fit" lub "light" nie zawsze odchudzają, ponieważ często mają niższą kaloryczność kosztem innych składników, takich jak witaminy, lub zawierają sztuczne słodziki i zagęstniki. Kluczem do odchudzania jest zbilansowana dieta oparta na naturalnych, niskokalorycznych produktach, takich jak warzywa, chude białko i produkty pełnoziarniste, a nie poleganie na przetworzonych produktach "fit" czy "light". Dlaczego produkty fit/light mogą nie odchudzać Mniejsza wartość odżywcza: Obniżona kaloryczność często osiągana jest przez usunięcie np. tłuszczu, co pozbawia produkt cennych witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K). Sztuczne dodatki: W celu zachowania smaku i konsystencji, producenci często dodają sztuczne słodziki, zagęstczacze lub większe ilości cukru, które mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie i metabolizm. Pułapka nadmiernego spożycia: Konsumenci często błędnie zakładają, że skoro produkt jest "light", można go jeść bez ograniczeń. W efekcie spożywają więcej kalorii, niż zakładali, prowadząc do przyrostu wagi. Nie zawsze mniej kaloryczne: Niektóre produkty "fit" (np. słodycze) mogą mieć podobną lub nawet wyższą kaloryczność niż ich tradycyjne odpowiedniki, mimo że zawierają zdrowsze tłuszcze lub węglowodany. Brak kontroli nad porcjami: Produkty light nie uczą nawyku kontrolowania wielkości porcji, a nadmierne spożycie każdego produktu może prowadzić do tycia.
Rena .... Pięknie ... po prostu pięknie... Tęczowy Krzyś wprowadza tęczowe zwyczaje ... , tylko zapomniał ,ze mieszkańcy Ciechanowa w większości nie są "Tęczowi" inaczej ...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dorota ktora pogonili ze szpitala chętnie rozwiezie paczki swoim nowiusieńkim samochodem, Dorota moze dać też od siebie cos
MOŻE PROBLEM W TYM CZYJE DZIECI DOSTAJĄ TE PACZKI, ALBO KTO NA TYCH PACZKACH ZAROBI. BARDZO DOBRZE LUDZKIE MYŚLENIE POKAZAŁA AKCJA KUBELKI ZA ZŁOTÓWKĘ NA OTWARCIE KFC A WLASCIWIE LUDZKA REAKCJA NA TO AKCJE TAM ŚCIEMA TU ŚCIEMA A LUDZIE SIĘ ZRA O G.NO
Popieram decyzję ratusza. Trochę więcej świadomości odnośnie jedzenia. A poza tym słodycze to już żadna atrakcja dla dzieci. Czas zacząć pokazywać alternatywę dla niezdrowych produktów. Brawo prezydent.
spadaj kretynie z wydzialu promocji ;-))
Proponuję jeszcze, żeby zamiast Mikołaja zorganizować Tęczowy Piątek i zaprosić Drag Queen (Lady Ho-Ho-Ho), które będzie rozdawać paczki zawierające: - kolorowe pisaki - tęczowe bakalie - banany, ananasy, bakłażany - broszurę "Młodego Ludowca" i formularz przyjęcia do partii Taka atrakcja gwarantuje, że będzie zdrowo, postępowo i ludowo.
chyba do tvn ten tekst wysle bo warto promowac tego prezydenta
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To nie na dzieci należy nakładać zakazy, a na koncerny i tych którzy dopuścili ten cały syf do spożycia. Przecież teraz nic nie można kupić z bezpiecznym, zdrowym składem. Wszędzie walą syrop glukozowy i inne wynalazki do słodzenia. W składach słodyczy jest szkodliwy olej palmowy i inne składnik, których nie sposób wszystkich tu wymienić . To właśnie te składniki odpowiadają za otyłość jak również choroby nowotworowe.
No producenci święci nie są,ale kto te całe niezdrowe jedzenie kupuje ? Czy to nie rodzice się do tego przyczyniają, prościej dać dziecku pieniądze, telefon,komputer niż iść z nim na rower , basen czy pograć w piłkę. Tak jak byli wychowani tak wychowują swoje dzieci a pretensje do wszystkich tylko nie do siebie