Jazda rowerem pod wpływem alkoholu zakończyła się dla mieszkanki powiatu ciechanowskiego wizytą w szpitalu i wysokim mandatem. Okazało się, że jej "promilowy" wynik tego dnia przebił inny rowerzysta.
Wczoraj (24 lipca) około godz. 21.25 dyżurny ciechanowskiej komendy został poinformowany o zdarzeniu drogowym z udziałem rowerzystki na ul. Sońskiej w Ciechanowie. Okazało się, że 43-letnia mieszkanka powiatu ciechanowskiego straciła równowagę i wywróciła się. Badanie alkomatem, wykazało w organizmie kobiety prawie promil alkoholu. Rowerzystka trafiła do szpitala.
Tego samego dnia około godz. 21.40 w miejscowości Nużewko policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego zatrzymali 40-letniego rowerzystę, który miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.
Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami , za jazdę rowerem w stanie po użyciu alkoholu, grozi mandat karny w wysokości 1000 zł. Kiedy rowerzysta jest nietrzeźwy, czyli poziom alkoholu w organizmie jest większy niż 0,5 promila, wysokość mandatu wzrasta do 2500 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Serio, babka wywinęła orła i zaraz ktoś zadzwonił na policję?
Jedni na drugich dzwonią i po co to komu :( donosiciele
P co ? Bo może ktoś trzeźwy a może nawet z dzieckiem też jechał na rowerze i bał się po prostu pijanej baby ? Może ktoś inny zwyczajnie, po ludzku chciał jej pomóc widząc jak jebła o chodnik.
Na ścieżce rowerowej?
Powiedzcie, proszę, jak to jest. Ścieżką dla rowerów przy ul. Granicznej porusza się troje dzieci na jednej hulajnodze, z naprzeciwka jedzie policja i żadnej reakcji. Na pewno byli obaj niewidomi. Do rowerzystki , która się przewróciła, od razu przyjechał patrol policji. Ktoś mi powie o co tu chodzi?
Serio, babka wywinęła orła i zaraz ktoś zadzwonił na policję?
Jedni na drugich dzwonią i po co to komu :( donosiciele
P co ? Bo może ktoś trzeźwy a może nawet z dzieckiem też jechał na rowerze i bał się po prostu pijanej baby ? Może ktoś inny zwyczajnie, po ludzku chciał jej pomóc widząc jak jebła o chodnik.