Najprawdopodobniej chciał uniknąć zderzenia z sarną. Uderzył w znak i upadł. Mieszkaniec powiatu ciechanowskiego trafił do szpitala.
Do groźnego zdarzenia doszło w ostatnią sobotę (27 września) po godz. 14:00 w rejonie miejscowości Rzy, na granicy powiatów ciechanowskiego i płońskiego. Policja ustaliła, że 41-letni motocyklista poruszał się od strony Nowego Miasta w kierunku Ojrzenia. Mieszkaniec powiatu ciechanowskiego na łuku drogi stracił panowanie nad jednośladem.
- Z relacji mężczyzny wynikało, że na jezdnię przed pojazd miała wtargnąć sarna. Motocyklista zjechał na pobocze i uderzył w znak drogowy, po czym przewrócił się wraz z pojazdem. Po upadku sunął jeszcze kilkanaście metrów po poboczu - informuje nasz portal kom. Kinga Drężek-Zmysłowska z płońskiej policji.
Kierujący z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wolniej- motocykliści wolniej proszę,bo prędkość zabija! Sarny i łosie wybierają tych najszybszych,tak uważam.
To może wolniej samochodem i przede wszystkim na trzeźwo bo przez was same wypadki
Nie po to kupuje się ścigacza, żeby jeździć 50km/h po mieście. Proste?
Wolniej- motocykliści wolniej proszę,bo prędkość zabija! Sarny i łosie wybierają tych najszybszych,tak uważam.
To może wolniej samochodem i przede wszystkim na trzeźwo bo przez was same wypadki
Nie po to kupuje się ścigacza, żeby jeździć 50km/h po mieście. Proste?