Po pierwszej w tym sezonie stracie punktów, szczypiorniści Juranda zrehabilitowali się i wygrali trudny mecz z Orlętami Zwoleń.
Kibice mogli spodziewać się trudnej przeprawy dla gospodarzy oraz zaciętej walki na parkiecie i tak właśnie było. Początek starcia w Ciechanowie należał go przyjezdnych, którzy po siedmiu minutach prowadzili 5:3. Jurand szybko otrząsnął się jednak z przewagi Orląt i zaczął odrabiać straty. Po kolejnych siedmiu minutach to gospodarze prowadzili już różnicą trzech trafień. Kolejne minuty to walka bramka za bramkę, co do przerwy dało dwubramkowe prowadzenie ciechanowian. W drugiej odsłonie długimi fragmentami różnica nie ulegała zmianie. Kluczowy okazał się ostatni kwadrans, kiedy podopieczni Dariusza Molskiego zdołali odskoczyć na pięć trafień i już do końca spotkania kontrolowali jego przebieg.
Szósta wygrana umocniła Juranda na pozycji lidera. Obecnie ma punkt przewagi nad Anilaną Łódź i dwa nad AZS UW Warszawa. W najbliższą sobotę (27 listopada) ekipę z Ciechanowa czeka wyprawa do Płocka na mecz z dziesiątym w stawce SMS ZPRP I.
SCKS Jurand Ciechanów - Enea Orlęta Zwoleń 31:27 (12:10)
Skład Juranda: Mirzejewski; Lisicki (9 bramek), Rutkowski (5), Budzich (4), Olszewski (4), Dzieciątkowski (2), Wiszowaty (2), Smolarek Marcin (2), Smolarek Mariusz (1), Dobrzyniecki (1), Tartas (1).
(fot. Jurand Ciechanów)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze