Reklama

Były wójt uniewiniony od wyroku karnego

W ostatni piątek (12 kwietnia) Sąd Okręgowy w Płocku rozpatrzył apelację Marka Kiwita, byłego wójta gminy Ciechanów od niekorzystnego dla niego wyroku Sądu Rejonowego w Ciechanowie w sprawie dotyczącej budowy przed kilku laty sieci wodociągowej na terenie tej gminy.

Marek Kiwit pełnił wówczas funkcję wójta. Prokuratura oskarżyła go o przekroczenia uprawnień przy wykonywanych na zlecenie Gminy Ciechanów w latach 2018 - 2019 inwestycjach budowlanych w postaci budowy sieci wodociągowej.

- Przekroczenie uprawnień polegać miało na zleceniu przez wójta z wolnej ręki (w trybie art. 67 ust. 1 pkt 6 prawa zamówień publicznych) robót uzupełniających, z przekroczeniem całkowitej kwoty tego zamówienia publicznego, ustalonej w postępowaniu przetargowym na 700.000 złotych. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia – informowała nas wówczas Prokuratura Rejonowa w Ciechanowie.

Reklama

Były wójt usłyszał wtedy, 23 listopada 2022 roku, karę 5 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 1 rok. Wyrok nie był prawomocny i Marek Kiwit od razu zapowiadał, że się od niego odwoła.

Marek Kiwit (wyraził zgodę na publikację nazwiska i wizerunku) w rozmowie z naszym portalem przypomina, że na wyznaczenie terminu apelacyjnego czekał ponad rok. Pierwsza rozprawa apelacyjna odbyła się 5 kwietnia br, a 12 kwietnia Sąd Okręgowy ogłosił swoją decyzję. Były wójt potwierdza, że został uniewinniony w sprawie związanej z budową sieci wodociągowej w gm. Ciechanów.

Reklama

- W ustnym uzasadnieniu sąd przyznał, że zarzut w postaci działania na szkodę gminy jest bezpodstawny. Firma która prowadziła roboty w pierwszym przetargu była dwukrotnie tańsza od konkurencji. O korzyściach majątkowych absolutnie nie może być mowy. Sąd zauważył także, że było bardzo duże zapotrzebowanie na wodociągowanie na terenie gminy Ciechanów. Efekt był taki, że rada gminy w kolejnych latach zwiększała wydatki na ten cel. Przyznał natomiast, że przekroczyłem swoje uprawnienia, ale nie spowodowało to żadnej szkody w majątku gminy. Niepotrzebnie zaufałem wydrukom, których nie doczytałem podejmując w tej sprawie decyzję. W każdym razie nie było żadnej szkody na rzecz gminy, ani też nie było żadnej korzyści majątkowej – relacjonuje Marek Kiwit.

Pytany o to, czy dużo ta sprawa kosztowała nerwów odpowiada, że zawsze stara się on być uśmiechnięty i pogodny, ale ta sprawa była dla niego dużym obciążeniem, podobnie jak dla jego rodziny.

Reklama

Nasz rozmówca przyznaje, że zarówno ta sprawa, jak i kolejny akt oskarżenia skierowany przeciwko niemu zaważyły na podjęciu przed niego decyzji o rezygnacji z funkcji wójta jeszcze przed zakończeniem bieżącej kadencji. Od lutego ub. roku przebywa on na emeryturze.

- Będąc obciążony tak dużym balastem, w postaci nieprawomocnego pierwszego wyroku i aktu oskarżenia w drugiej sprawie, nie mogłem dłużej pracować jako wójt. Tym bardziej, że z powodu obu spraw byłem atakowany przez jednego z  opozycyjnych radnych – przypomina kulisy swojej ówczesnej decyzji.

Reklama

Przy okazji dementuje plotkę, jaka krąży w gminie Ciechanów, jakoby w przypadku wygranej przez Artura Frączkowskiego miał wrócić do pracy jako zastępca wójta.

- Każdy kto mnie zna i wie, że będąc wójtem przez 28,5 roku, nie potrafiłbym pracować teraz jako czyjś podwładny. Mimo że odchodząc przedwcześnie ze stanowiska straciłem 15 pensji i trzymiesięczną odprawę (a są to olbrzymie pieniądze), nie myślę teraz o powrocie. Mam już swoje lata i muszę zadbać o zdrowie – dodaje nasz rozmówca. Ma nadzieję, że zostanie uniewinniony także od kolejnego wyroku, który zapadł w jego sprawie. 

Reklama

A tu pisaliśmy o ostatnim wyroku dotyczącym byłego wójta, od którego także zamierza się on odwołać:

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/04/2024 10:40
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2024-04-15 08:24:25

    Kurwa w jakim ja kraju żyje. Pracownik za nie postawienie kropki idzie na bruk a ten łamie przepisy dopasowywujac je do siebie. Moje domysły tak jak całego spoleczeństwa . Sądy są powiem delikatnie nieuczciwe. Czy to strach sędziów przed warszawską kancelarią adwokacka czy wielka kasa i znajomości. Domyślać sie można wszystkiego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • basia - niezalogowany 2024-04-15 22:48:16

    Panie mieszkaniec - ma Pan rację absolutną wyroki sądu w Płocku są zdumiewające pozostaje mieć nadzieję na zmianę składu sędziowskiego i...nosił wilk razy kilka ... doczeka się i on jestem tego pewna.

    • Zgłoś wpis
  • Edyta - niezalogowany 2024-04-16 11:27:28

    Porażka jaka sprawiedliwość .Szkoda nawet komentować tą sytuację..przez tego Pana do dzisiaj nie mogę funkcjonować.Po 26 latach wyrzucił mnie z pracy .bez żadnych środków do życia..

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości