Kompletnie pijany kierowca BMW zakończył podróż na przydrożnym drzewie. Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala.
Do zdarzenia doszło wczoraj (14 lipca) około godz. 18:00 w miejscowości Radzymin w sąsiednim powiecie płońskim. Z ustaleń policji wynika, że kierujący BMW 33-latek na łuku wypadł z drogi i uderzył w drzewo.
Kierujący autem mieszkaniec powiatu płońskiego z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Badanie wykazało, że mężczyzna miał w organizmie 3,2 promila alkoholu. Trwają dalsze czynności policji w tej sprawie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
gdzie wyczytałeś o kategorii? czy ja jako kierowca autobusu D mam wszędzie już tylko solarisem pomykać?
znam go. To Benek, miejscowa pijaczyna. Na co dzień jezdzi tirem, ale po robocie popitala osobówka, po wypiciu wcześniej krowy natanszej wódki.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pijak bmw równa sie widać na obrazku
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
gdzie wyczytałeś o kategorii? czy ja jako kierowca autobusu D mam wszędzie już tylko solarisem pomykać?
znam go. To Benek, miejscowa pijaczyna. Na co dzień jezdzi tirem, ale po robocie popitala osobówka, po wypiciu wcześniej krowy natanszej wódki.