W sobotę 14 marca zmarł Aleksander Atrachimowicz, który przez jakiś czas pełnił funkcję miejskiego geodety. Pochodził z Wileńszczyzny, ale najwięcej lat spędził w Ciechanowie.
Urodził się w 1944 roku w Rusanowie, w powiecie wileńskim. Wtedy były to tereny polskie, znajdujące się pod okupacją ZSRR. Gdy we wrześniu 1939 roku wojska radzieckie napadły na wschodnią część Polski, jego ojca – jako kułaka – wywieziono na przymusowe roboty na Syberię. Po kilku latach powrócił w rodzinne strony, ale nie na długo. Został wysiedlony i trafił do Polski, na ziemie odzyskane. Razem z rodzicami zamieszkał na Warmii. Przyszłą żonę poznał na tej samej olsztyńskiej uczelni. Razem studiowali geodezję. Była ciechanowianką. Razem z małżonką Jolantą trafił do Ciechanowa. Obydwoje byli z zawodu geodetami. Jej rodzina była w tym mieście znana. Teść pana Aleksandra, Stefan Bartosiewicz, był ciechanowskim dentystą, protetykiem.
Aleksander Atrachimowicz pełnił różne funkcje związane z zawodem geodety. Pracę zawodową rozpoczynał w 1966 roku w Ciechanowie i całe swoje zawodowe życie związał z tym miastem. Pracował z początku w wydziale geodezji, który wówczas znajdował się w budynku przy ul. 11 Pułku Ułanów (obecnie znajduje się tu siedziba KPP w Ciechanowie). Gdy istniało województwo ciechanowskie, był zatrudniony w instytucji wojewódzkiej. Przez jakiś czas pełnił funkcję geodety miejskiego. Prowadził także prywatną działalność, również po przejściu na emeryturę. Jako geodeta przygotowywał dokumentację i pełnił nadzór przy budowie znanych ciechanowskich obiektów – m.in. zakładu Delittisue, drukarni Bauer czy wieży Torus. Jeszcze kilka temu wykonywał roboty geodezyjne. Był czynny zawodowo do 77 roku życia. Działał także na niwie społecznej. Angażował się m.in. w działalność towarzystwa numizmatycznego. Zbierał monety i znaczki.
Atrachimowiczowie mieli dwójkę dzieci. W ślady rodziców poszła córka Anna, która pracuje jako geodeta w Berlinie. Syn został ogrodnikiem i posiada tego typu gospodarstwo w Ciechanowie.
Aleksander Atrachimowicz zmarł w wieku 82 lat. Nabożeństwo żałobne odbędzie się 20 marca o godz. 13.00 w kościele parafii św. Józefa (Fara) w Ciechanowie, po którym nastąpi wyprowadzenie na cmentarz parafialny przy ul. Płońskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze