Reklama

Zginął pod kołami Pendolino. Nowe ustalenia ws. tragicznego zdarzenia w Ciechanowie

Mieszkaniec powiatu piaseczyńskiego zginął pod kołami pociągu - wynika ze wstępnych ustaleń policji, w sprawie tragicznego zdarzenia na torach kolejowych w Ciechanowie. Wszystko wskazuje na to, że 42-latek targnął się na własne życie.

Jak już wiecie z naszego portalu, wszystko wydarzyło się w środę (3 sierpnia) tuż po godz. 13:00. Pociąg dalekobieżny PKP Intercity relacji Kołobrzeg – Kraków Główny w rejonie wiaduktu na wysokości ul. Płockiej potrącił mężczyznę, który wtargnął na tory. 42-latek zginął na miejscu zdarzenia. Pendolino nie zatrzymywało się w Ciechanowie, dlatego poruszało się z dużą prędkością. Skład, pomimo gwałtownego hamowania, zatrzymał się dopiero na stacji Ciechanów Przemysłowy, około kilometr od miejsca zdarzenia.

Ciechanowska policja, pod nadzorem prokuratora, prowadzi postępowanie w kierunku art. 151 kodeksu karnego, tj. kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Jest to standardowa procedura w sprawach dotyczących samobójstw.

Reklama

Dodajmy, że pociągiem podróżowało około 200 pasażerów. W wyniku gwałtownego hamowania żaden z nich nie odniósł obrażeń. Utrudnienia w ruchu pociągów trwały przez kilka godzin.

Czytaj też:

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pasażer Pendolino - niezalogowany 2022-08-04 11:08:22

    "wtargnął na tory, czy skoczył z wiaduktu" ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jarosław - niezalogowany 2022-08-04 16:42:30

    Wtargnął

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pasażer Pendolino - niezalogowany 2022-08-04 11:17:03

    "pociągiem podróżowało około 200 osób" ? skąd wy bierzecie te dane? 8 pełnych wagonów i 200 osób ? BZDURY WIERUTNE i wprowadzanie publiki w błąd ! Skład stał ponad 3,5 godziny, najpierw pasażerów udających się do Warszawy, przesadzono do IC, a pasażerów podróżujących do Krakowa, wsadzono po 3i pół godziny w kolejne pendolino, jakie leciało z Gdyni. Na torze pozostał pusty skład, z drużyną kolejarską, policją i osobami prowadzącymi dalsze procedury. Skład nie mógł jechać dalej, ponieważ została uszkodzona lokomotywa pendolino. "Udrożniono" tylko jeden tor i ruch odbywał się "wahadłowo". Następnym razem, zanim napiszecie KOLEJNY STEK BZDUR, należy zasięgnąć informacji u źródła, a najlepiej u pasażerów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości