Do niebezpiecznego zdarzenia doszło dziś (25 maja) na skrzyżowaniu ul. Płockiej i Granicznej w Ciechanowie. Pierwszą informację i zdjęcia otrzymaliśmy od naszego Czytelnika.
Około godz. 10:00 zderzył się tam oznakowany radiowóz z samochodem osobowym. Na miejscu trwają działania służb. Uczestnikom zdarzenia udzielana jest pomoc medyczna.
Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu. Więcej szczegółów na ten temat wkrótce.
Aktualizacja (godz. 11:30):
Jak przekazuje policja, około godz. 10.10 na skrzyżowaniu ul. Granicznej z ul. Płocką doszło do zdarzenia drogowego z udziałem radiowozu marki Hyundai oraz pojazdu osobowego Toyota. Do szpitala trafiły dwie policjantki: 31-letnia kierująca Hyundaiem oraz 26-letnia pasażerka. Toyotą kierowała 57-letnia mieszkanka powiatu ciechanowskiego. Wraz z nią podróżował 59-letni pasażer.
Na miejscu trwają czynności służb ratunkowych. Trwa ustalanie okoliczności i przyczyn zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przynajmniej strażacy nie mieli daleko
No nie wiem, z Rydzewa i Glinojecka kawałek drogi jest...
A policja już była na miejscu
Ciekawe w ile czasu dojechali.. Życiówkę na bank mieli...rekord... Nie jeden pewnie biegł na ratunek tak szybko że wóz strażacki nie mógł go dogonić...
Ot caly ciechanuff i jest strusze prafa
Brak najistotniejszej informacji. Kto wymusił? Kto dostał mandat?
Panie pewnie byly zajete ogladaniem fejsa a wina normalne zostanie skierowana na wlasciciela hyundaja
Policja, j
Wina policjantki
Mijałam ten radiowóz na wiadukcie, jechał na sygnale świetlnym i dźwiękowym, więc w myśl przepisów prawa był pojazdem uprzywilejowanym.
Super, ale nie upowaznia to wjechac na pelnym gazie na czerwonym. Zezwala na przejechanie ale z zachowaniem ostroznosci. Jednak jesli Toyota miala czerwone, a zdarza sie to na tym skrzyzowaniu..., no to wiemy czyja wina.
Ciężko napisać że policja wymusiła? Ale co to da i tak dostanie mandat w postaci pouczenia.
A kto skąd jechał, czyja wina? I zdaje się, że na Fanarze jest monitoring, na samym skrzyżowaniu chyba też, tak dla pewności ;)
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie zawsze słychać sygnał, że jadą pojazdy uprzywilejowane . Wina nie policjantek
Ale wiesz, że nawet na sygnale nie można przejeżdżać na czerwonym, jeśli spowodowałoby to zagrożenie? A skoro do wypadku doszło - było zagrożenie
Codziennie na sygnale jeździ kilkadziesiąt aut przez i w mieście i gnają przez czerwone światło.Zdarzylo się raz na 10000 jazd.
A na fotce jak zwykle stoją bezradni strażacy. Czemy ta dramaturgia,przecież tam już na parkingu nic się nie dzieje: nikogo nie trzeba ratować ani ciąć pojazdu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ciekawe czy kierująca radiowozem była trzeźwa, bo o tym też nie piszą jak w przypadku innych kolizji czy wypadków. Pewnie była pod wpływem.
Prawda
Przynajmniej strażacy nie mieli daleko
No nie wiem, z Rydzewa i Glinojecka kawałek drogi jest...
A policja już była na miejscu