Strażacy ponownie zostali wezwani do pożaru w gminie Dzierzążnia, w sąsiednim powiecie płońskim. Tym razem na miejscu znaleźli zwęglone zwłoki.
Do zdarzenia doszło dziś (24 listopada) po godz. 12.20. Tym razem strażacy zostali wezwani do pożaru budynku mieszkalnego w miejscowości Błomino – Jeże, w gm. Dzierzążnia. Jak relacjonuje dyżurny straży pożarnej, trwa jeszcze związana z tym akcja. Na miejscu pojawiło się 10 zastępów straży pożarnej. Po przyjeździe okazało się, że budynek prawie cały objęty jest pożarem. To murowany obiekt, kryty eternitem. Z informacji przekazanej przez sąsiadów wynikało, że mieszkał w nim samotnie leżący w łóżku 75-latek. Po ugaszeniu ognia strażacy znaleźli zwłoki w jednym z pomieszczeń.
W akcji uczestniczyło 10 jednostek - 4 zawodowej straży pożarnej, a także jednostki OSP Dzierzążnia, Kucice, Starczewo, Baboszewo, Podmarszczyn i Siedlin.
Jak informuje nadkomisarz Kinga Drężek-Zmysłowska z płońskiej policji, murowany budynek spłonął niemal doszczętnie, a w środku strażacy ujawnili ciało mężczyzny. Według wstępnych informacji w domu mieszkał 75-latek, jednak na chwilę obecną nie można potwierdzić, czy to on zginął w wyniku pożaru. Po zakończeniu akcji gaśniczej na miejsce skierowana zostanie grupa dochodzeniowo-śledcza, która wykona czynności pod nadzorem prokuratora. W obu przypadkach (wcześniej informowaliśmy o tragicznym pożarze w Nowej Dzierzążni) prowadzone będą postępowania mające na celu wyjaśnienie okoliczności, w jakich doszło do pożaru obu domów w gm. Dzierzążnia i śmierci osób.
Policjanci ostrzegają, że jesienią i zimą najczęściej dochodzi do pożarów związanych z dogrzewaniem pomieszczeń. Zalegająca sadza w przewodach kominowych potrafi zapalić się błyskawicznie, jeśli nie są one regularnie czyszczone. Starsze instalacje elektryczne mogą nie radzić sobie z obciążeniem, a przenośne ogrzewacze, choć wygodne, często stają się źródłem ognia, jeśli zostawia się je bez nadzoru albo ustawia zbyt blisko materiałów łatwopalnych.
Funkcjonariusze apelują do mieszkańców o rozwagę i dbałość o swoje bezpieczeństwo. Chodzi nie tylko o kontrolę przewodów kominowych, instalacji elektrycznych i urządzeń grzewczych, ale również o zainteresowanie osobami starszymi i mieszkającymi samotnie. Czasem zwykła wizyta u sąsiada czy krewnego pozwala zauważyć niepokojące sygnały i zapobiec tragedii. Wiele dramatów zaczyna się od drobnych zaniedbań, dlatego warto reagować, zanim nie będzie za późno.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze