Trzy pojazdy uczestniczyły w wypadku, do którego doszło dziś (wtorek, 2 czerwca) w miejscowości Gołymin-Ośrodek. Ranne zostały dwie osoby. Znamy już wstępne ustalenia policji.
Wszystko wydarzyło się na drodze krajowej nr 60. W zdarzeniu uczestniczył pojazd ciężarowy marki Daf, samochód dostawczy Iveco oraz osobowy Mercedes. W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały dwie osoby z osobówki: 67-letni kierowca i 64-letnia pasażerka, którzy zostali przetransportowani do szpitala.
Na miejscu trwają działania służb. Występują duże utrudnienia w ruchu. Policja ustala dokładne okoliczności i przyczyny wypadku.
- Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności w związku z występującą mgłą, która znacząco ogranicza widoczność. Kierowców prosimy o dostosowanie prędkości do warunków na drodze i zachowanie bezpiecznej odległości od innych pojazdów - apeluje ciechanowska policja.
[AKTUALIZACJA - godz. 8:45]:
Droga krajowa nr 60 w miejscu zdarzenia jest już przejezdna. Do wypadku doszło około godz. 5:20. Z dotychczasowych ustaleń ciechanowskiej policji wynika, że 24-letni mieszkaniec powiatu płockiego, kierujący dostawczym Iveco, najprawdopodobniej podczas wykonywania manewru wyprzedzania pojazdu ciężarowego Daf, uderzył w jadący z naprzeciwka pojazd Mercedes, którym kierował 67-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego.
- Wraz z mężczyzną Mercedesem podróżowała 64-letnia pasażerka. Oboje zostali przewiezieni karetką pogotowia do szpitala. Dafem kierował 63-letni mieszkaniec powiatu białostockiego. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi - informuje asp. Magda Sakowska, oficer prasowy komendy policji w Ciechanowie.
Trwa wyjaśnianie dokładnych przyczyn i okoliczności zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo Redakcja,szybkie info!
Ograniczona widoczność przez mgłę ale i tak się idiota znalazł żeby wyprzedzać.
Tirami zapi....jo i etedy tak się dzieje
Nawet jakby chciał jechać to tirem 90km/h a osobówka 240km/h i pewnie tak mu się spieszyło że się pchał na hama jak zwykle tylko tym razem nie zdążył. Dziękuję do widzenia
Oczywiście jak zwykle busem musiał tira wyprzedzić jeszcze pewnie przeładowany.
Brawo Redakcja,szybkie info!
Ograniczona widoczność przez mgłę ale i tak się idiota znalazł żeby wyprzedzać.
Tirami zapi....jo i etedy tak się dzieje