Pracownik oczyszczalni ścieków w miejscowości Stary Garwarz w gminie Glinojeck został ranny w wyniku zdarzenia, do którego doszło w ostatni piątek (19 grudnia) na terenie obiektu. Ruszyło policyjne postępowanie w tej sprawie.
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb przed godz. 12:00. Wynikało z niego, że prawdopodobnie doszło do zatrucia chemikaliami, w wyniku czego zasłabł jeden z pracowników. Przed przybyciem ratowników, mężczyzna został wyciągnięty na zewnątrz przez innego pracownika.
Jak informuje nas zastępca komendanta PSP w Ciechanowie, poszkodowany leżał na ziemi w pobliżu komory stabilizacji osadu. Był nieprzytomny i miał widoczny uraz głowy. Pomocy udzielał mu zespół ratownictwa medycznego.
Strażacy wyposażeni w aparaty ochrony układu oddechowego, weszli do obiektu z detektorem wielogazowym. Wykonane pomiary nie wykazały obecności gazów niebezpiecznych. Jak przekazuje straż pożarna, do zdarzenia doszło w pomieszczeniu, gdzie znajdują się chemikalia, stąd wynikała informacja o możliwym zatruciu mężczyzny. Nic takiego wstępnie jednak nie stwierdzono, ponadto pozostali pracownicy czuli się dobrze i nie wykazywali żadnych objawów zatrucia. Wiele wskazuje na to, według nieoficjalnych przekazów, że poszkodowany przewrócił się i uderzył w głowę. Co dokładnie się stało, ma wyjaśnić dochodzenie.
- Funkcjonariusze Ratownictwa Chemicznego nie stwierdzili nadmiernego stężenia żadnych szkodliwych substancji. Pracownik oczyszczalni, 61-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego został przewieziony do szpitala - informuje nasz portal oficer prasowy policji w Ciechanowie.
Policjanci prowadzą postępowanie w tej sprawie w kierunku art. 160 Kodeksu Karnego, czyli narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czyn ten zagrożony jest karą do 3 lat pozbawienia wolności. - Przyczyny i okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane - dodaje policja.
AKTUALIZACJA (23 grudnia):
Poszkodowany pracownik w zmarł wczoraj (22 grudnia) w szpitalu. Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Ciechanowie. Postępowanie prowadzone jest w kierunku art 155 Kodeksu karnego, tj. nieumyślnego spowodowania śmierci, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Ciechanowie się dwóch trepów czochrało z łby po gorzałę. Nawalilo prądu w kitę
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Szkoda, że chłop zmarł. Teraz pracodawca może mówić co chce, bo pracownicy nie będę zeznawać jak było by nie stracić pracy.
Miał 61 lat, więc był już w ochronie przedemerytalnej.
W Ciechanowie się dwóch trepów czochrało z łby po gorzałę. Nawalilo prądu w kitę
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.