Ciechanowscy policjanci ustalili już wstępne okoliczności wypadku drogowego w Ojrzeniu, w którym ranna została 10-latka.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 24 lipca po godz. 16.00, na przejściu dla pieszych na drodze krajowej nr 50. Przypomnijmy. 58-letni kierowca ciężarowego DAF-a z naczepą, obywatel Ukrainy, potrącił 10-latkę, która przechodziła przez przejście dla pieszych z rowerem. Dziewczynka z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala. Kierowca ciężarówki był trzeźwy.
Policjanci w dniu wypadku wykonali oględziny miejsca zdarzenia. Jak twierdzi Jolanta Bym z ciechanowskiej komendy, postępowanie wciąż się toczy. Z dotychczasowych wstępnych ustaleń wynika jednak, że 10-letnia prawidłowo przechodziła przez jezdnię. Błędem niektórych rowerzystów jest przejeżdżanie przez przejście dla pieszych. W tym przypadku dziewczynka prawidłowo prowadziła rower. Obrażenia jakich doznała 10-latka skutkować będą jej pobytem w szpitalu trwającym co najmniej 7 dni. Z tego powodu zdarzenie to zakwalifikowano jako wypadek drogowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To nie długość pobytu w szpitalu tylko okres rozstroju zdrowia się liczy. Można wyjść ze szpitala na trzeci dzień a rozstrój zdrowia mieć na 40 dni.
Każdy obywatel Ukrainy powinien przejść testy psychotesty i lekarza. W Polsce i sprawdzenie czy i na jakiej podstawie dostał prawo jazdy na Ukrainie bo większość z nich ma kupione dokumenty a polski dziadtrans zatrudnia takich oby koła się kręciły ich nie interesuje jak on jeździ .obudźcie się w końcu ludzie .jestem w branży już ponad 20lat znam temat.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Następny po uniwersytecie parkingowym, o kodzie 95 słyszałeś?
To nie długość pobytu w szpitalu tylko okres rozstroju zdrowia się liczy. Można wyjść ze szpitala na trzeci dzień a rozstrój zdrowia mieć na 40 dni.
Każdy obywatel Ukrainy powinien przejść testy psychotesty i lekarza. W Polsce i sprawdzenie czy i na jakiej podstawie dostał prawo jazdy na Ukrainie bo większość z nich ma kupione dokumenty a polski dziadtrans zatrudnia takich oby koła się kręciły ich nie interesuje jak on jeździ .obudźcie się w końcu ludzie .jestem w branży już ponad 20lat znam temat.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.