Zgodnie z zapowiedziami wczoraj (3 lutego) wolontariusze ze schroniska w Pawłowie spotkali się prezydentem Ciechanowa oraz przedstawicielem Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Ciechanowie. Wydali właśnie oświadczenie, w którym informują o kulisach spotkania oraz ustaleniach.
Poniżej pełna treść oświadczenia wolontariuszy z DogPawlove:
Do wszystkich, którym nie jest obojętny los psów przebywających w schronisku w Pawłowie:
pragniemy Was poinformować o spotkaniu z Prezydentem Miasta, prezesem oraz zastępcą dyrektora PUK w Ciechanowie, które odbyło się w dniu 03.02.206 roku w Urzędzie Miasta. Celem spotkania był temat dotyczący naszych dotychczasowych działań oraz dalszego zaangażowania w sprawę poprawy warunków bytowych zwierząt w schronisku.
Spotkanie przebiegało w tonie neutralnym, gdzie przedstawialiśmy nasze pomysły i rozwiązania mające wpłynąć na poprawę dobrostanu psów przebywających w schronisku. Odnieśliśmy wrażenie, że Prezydent Miasta jest nam przychylny i rozumie wagę problemu. Jasno zadeklarował, że w razie jakichkolwiek trudności możemy zwracać się bezpośrednio do niego. Prezes PUK wydaje się dostrzegać fakt, że mimo, że w innych schroniskach bywa gorzej, nie oznacza, że u nas jest dobrze. Zadeklarował chęć poprawy współpracy i uwzględnienia naszych uwag.
Traktujemy to jako ważny krok, ale jednocześnie podchodzimy do sprawy odpowiedzialnie: będziemy monitorować, czy zapowiedzi zostaną przełożone na realne działania. Naszym celem nie są deklaracje, lecz trwałe zmiany poprawiające los zwierząt.
Uznaliśmy, że ważne jest przedstawienie wszystkich poczynionych w trakcie spotkania ustaleń, aby rzetelnie i wyczerpująco poinformować osoby, które czekają na konkretne informacje. Podczas spotkania poruszyliśmy m.in.:
* Konkurs na kierownika schroniska - w komisji konkursowej mają znaleźć się przedstawiciele wolontariuszy, co daje realny wpływ na wybór odpowiedniej osoby odpowiedzialnej za los psów w schronisku
* Nowa umowa dla wolontariuszy - nasza propozycja została przekazana do rozpatrzenia, czekamy na decyzję.
* Nowy kierownik schroniska - planowane jest spotkanie po 3 miesiącach pracy w celu oceny i podsumowania działań.
* Możliwość wykonywania zdjęć psom na terenie schroniska (psom wycofanym, nie wychodzącym z boksów, aby zwiększyć ich szanse na odnalezienie domu adopcyjnego)
* Zmiany w prowadzeniu strony schroniska – jesteśmy gotowi pomóc w prowadzeniu strony oraz Facebooka schroniska, zależy Nam na częstszej i lepszej prezentacji zwierząt, aktualnych zdjęciach, rzetelnych opisach i informacjach o adopcjach, ale również informacje po adopcji.
* Opieka weterynaryjna i żywienie psów - zgłosiliśmy konkretne uwagi i oczekujemy zmian w tym zakresie.
Zapewniamy, że nie poprzestajemy na rozmowach. Będziemy konsekwentnie działać, monitorować sytuację i reagować, jeśli ustalenia nie będą realizowane. Robimy i będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, aby poprawić los zwierząt i zapewnić im godne warunki.
Dziękujemy za zaufanie, wsparcie i zaangażowanie! To dzięki Wam ten temat nie został zignorowany!
Czytaj też:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do tych wszystkich nawiedzonych na punkcie zwierząt. Proszę ich żeby skierowali swoją energię na pomoc ludziom w hospicjach i bezdomnym oraz żyjącym w ubóstwie. To będzie bardziej szczytny cel o wymiarze humanitarnym i tego powinno się uczyć dzieci na wszystkich etapach edukacji. Troska przede wszystkim o drugą osobę i to w każdym wymiarze- to jest prawdziwe człowieczeństwo w dobie demograficznego tsunami jakie czeka Polskę w najbliższych latach. Problem jest w zmniejszającej populacji ludności, a nie zwierząt, których jest w nadmiarze. Ani psom ani kotom nie grozi wymarcie, wręcz przeciwnie trzeba łożyć duże nagłady finansowe aby ograniczyć ich ilość. Nie Ci wszyscy nawiedzeni zajmą się zwierzętami za swoje pieniądze, niech chowają po kilkadziesiąt sztuk, a nie lamentują i wyłudzają publiczny grosz. Dość tego szaleństwa, czas na rozsądek.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Sam Nie wiesz co piszesz . Pomyśl głębiej jeżeli umiesz . To są placówki które biorą pieniądze za to żeby zwierzęta miały warunki godne do życia. To są żywe stworzenia które czują to samo co np Ty .wiec pomysł co wypisujesz . Medal dla ludzi którym los zwierząt nie jest obojętny
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czyli twoim zdaniem zwierzęta jako nasi bracia mniejsi którzy sami nie upomną się o siebie nie zasługują na właściwą opiekę. Weź kup sobie leku . Jaki ma związek jedno z drugim. Ludźmi zajmują się szpitale , rodziny itp.
Przede wszystkim, to większości tych schwytanych zwierząt było lepiej na wolności niż w klatce. Jakoś nie widać by były wychudzone czy przemarznięte.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Brawo dla wszystkich wolontariuszy!!! Dziękuję Wam za poświęcony czas i zaangażowanie. Te małe istoty bez wsparcia nie dadzą sobie rady. Cieszę się również, że Nasz Prezydent pozytywnie podchodzi do problemu. Mam nadzieję tylko, że nie jest to chwilowe ......
Szkoda że pan prezydent miasta dopiero się obudził w tej sprawie a konkretnie od lat tej mordowni.
Ci wszyscy Wolontariusze - niech lepiej zaczną pomagać chorym i potrzebującym dzieciom i dorosłym. Bo tak to mamy kolejne pokolenia bardzo empatyczne w stosunku do zwierząt, a agresywne i bez współczucia dla potrzebujący niepełnosprawnych osób. Także z tymi brawami to ostrożnie. Choćby taka Doda nad pieskami się rozczula, ale nie widziałem jej wspierającej ciężko chore dzieci w hospicjach. Najwyższy czas skończyć z tymi dewiacjami i fanaberiami a także lansem oraz wmawianiem innym, że jeśli ktoś nie kocha zwierząt to nie kocha też ludzi. Bo jest dokładnie odwrotnie - Ci "zapatrzeni w zwierzęta" mają problemy z empatią w stosunku do ludzi będących w potrzebie.
Na szacunek i odpowiednie traktowanie zasługują wszyscy, ale jak tak dalej pójdzie i człowiek będzie tracił na znaczeniu, a zwierzęta będą wynoszone na piedestały, ty tylko patrzeć jak będę je co niektórzy czcić! Zwierze nazywasz bratem, a z człowiekiem się kłócisz!? Wszystko ma swoje ramy, granicę, prawa, zachowania i obyczaje.
Nie traćcie zdrowego rozsądku, bo może nie wszyscy z was dobrze myślą, może kilku zależy żeby zrobić jakąś rozpierduchę przykrywając że chodzi o zwierzęta.
Do tych wszystkich nawiedzonych na punkcie zwierząt. Proszę ich żeby skierowali swoją energię na pomoc ludziom w hospicjach i bezdomnym oraz żyjącym w ubóstwie. To będzie bardziej szczytny cel o wymiarze humanitarnym i tego powinno się uczyć dzieci na wszystkich etapach edukacji. Troska przede wszystkim o drugą osobę i to w każdym wymiarze- to jest prawdziwe człowieczeństwo w dobie demograficznego tsunami jakie czeka Polskę w najbliższych latach. Problem jest w zmniejszającej populacji ludności, a nie zwierząt, których jest w nadmiarze. Ani psom ani kotom nie grozi wymarcie, wręcz przeciwnie trzeba łożyć duże nagłady finansowe aby ograniczyć ich ilość. Nie Ci wszyscy nawiedzeni zajmą się zwierzętami za swoje pieniądze, niech chowają po kilkadziesiąt sztuk, a nie lamentują i wyłudzają publiczny grosz. Dość tego szaleństwa, czas na rozsądek.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Sam Nie wiesz co piszesz . Pomyśl głębiej jeżeli umiesz . To są placówki które biorą pieniądze za to żeby zwierzęta miały warunki godne do życia. To są żywe stworzenia które czują to samo co np Ty .wiec pomysł co wypisujesz . Medal dla ludzi którym los zwierząt nie jest obojętny