Reklama

Wójt znów szokuje swoimi wypowiedziami

Wójt gminy Ojrzeń Zdzisław Mierzejewski znów zaskoczył mieszkańców swoją wypowiedzią na ostatniej sesji Rady Gminy, zorganizowanej 21 lutego. Tym razem mówił o dwóch ekologicznych bombach, rtęci w wodzie z wodociągu, świecących grzybach, tajemniczych beczkach zakopanych rzekomo na prywatnej posesji.

Wójt poinformował, że 70 tys. zł zabezpieczono na modernizację hydroforni w Dąbrowie. Pieniądze mają być przeznaczone na wymianę zbiorników, jak to określił wójt - „uzdatniaczy”.

- W każdym razie jest to takie zabezpieczenie, że trzeba to zrobić, bo jedno z ostatnich badań pokazało już nam rtęć w wodzie. Oby to nie był wynik tych dwóch bomb, w Woli Wodzyńskiej i w Kicinie, czyli popiołów przywożonych jeszcze za czasów poprzednika i zgromadzonych wiadomo gdzie i na czyjej ziemi. I wiemy, że te popioły świeciły: grzyby zbierane tam świeciły. Jak świadkowie mówią, podłożenie nie było wyłożone folią, tylko tak sypano. Wszystko możliwe, że to kiedyś pęknie. Rtęć pierwsza się pokazała. Oby... Jeśli pokaże się następna to już nie będzie przypadek. A woda z Dąbrowy to Ojrzeń i cała okolica. To byłaby tragedia dla gminy. Oby nie – relacjonował Zdzisław Mierzejewski podczas sesji transmitowanej na żywo, dostępnej dla wszystkich mieszkańców.

Reklama

Wyliczał, że na utylizację odpadów w Woli Wodzyńskiej zabezpieczono 200 tys. zł. Przekonywał, że samorząd gminny powinien zapisać 5 mln zł, bo tyle może kosztować usunięcie odpadów znajdujących się w tej miejscowości, które – przypomnijmy – odkryto na prywatnej działce.

- Jeżeli rząd nie wprowadzi żadnej ustawy, która z urzędu te odpady zabierze, to niestety ale gmina będzie musiała to zrobić. A dopiero później dochodzić pieniędzy od właściciela tych odpadów, który jest nieściągalny. Także 200 tys. zł może wystarczyć na biuro adwokackie. Ale chcę pokazać problem. Żeby nie było, że żyjemy tu i ukrywamy coś. To te dwie pozycje się wiążą właśnie z tym – przekonywał.

Reklama

Zastanawiał się, co zrobić z popiołami na prywatnej działce pana W. Uznał, że może tanim sposobem byłoby odkupienie od niego gruntu, odkrycie terenu, przekopanie i sprawdzenie, co faktycznie się w nim znajduje. - Świadkowie mówią, że nie tylko popioły tu przywożono, ale także jakieś beczki nocami były wożone i zasypywane. Moment, w którym jeszcze raz się pokaże coś niepokojącego przy badaniu wody to od razu zaczyn do tego, żeby podjąć natychmiast jakieś działania. A uzdatnianie przynajmniej w tej hydroforni i wymiana tych zbiorników i odświeżenie tych spraw oczyszczających musimy mieć w pełni sprawne. Żeby nie było, że jest wina z tego powodu – dodał.

Rtęć to jeden z najbardziej szkodliwych pierwiastków dla żywych organizmów, w tym ludzi. Choć słowa o rtęci w wodzie mogą szokować, na stronie urzędu gminy trudno szukać jakiegokolwiek komunikatu – ostrzeżenia dla mieszkańców. Nie znajdziemy go także na stronie ciechanowskiego Sanepidu.

Reklama

Pytań i wątpliwości jest dużo więcej. Jeśli wójt wiedział o rzekomo zakopanych beczkach, dlaczego przez swoje urzędowanie nic w tej sprawie nie zrobił, nie powiadomił służb ochrony środowiska, do czego był zobowiązany z urzędu? Dlaczego nie złożył stosownego zawiadomienia do organów ścigania? Dlaczego mówi o tym dopiero teraz, gdy właśnie rozpoczyna się kampania wyborcza i jak się okazuje, będzie miał w niej konkurentów?

O niebezpiecznych odpadach, odkrytych przez policję na prywatnej posesji w Woli Wodzyńskiej pisaliśmy tu:

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/02/2024 09:40
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2024-02-22 09:43:46

    Ja uważam , że każdy kandydat na wójta powinien mieć zaświadczenie o stanie zdrowia od psychiatry.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Dziwisz - niezalogowany 2024-02-22 10:04:40

    Ale wszystkie niby foliarskie wymysły stają się faktami.

    • Zgłoś wpis
  • Witek - niezalogowany 2024-03-19 18:21:54

    Wójt Mierzejewski świadom, że grunt mu się usuwa spod nóg, awaryjnie wysłał do boju swojego Sekretarza. On tak samo jest odpowiedzialny za stan gminy Ojrzeń tylko im się wydaje, że ludzie dadzą się nabrać. Otóż nie dadzą!!! Pan sekretarz ogłosił włąsnie swój program wyborczy, który zresztą po paru godzinach ukrył, razem z komentarzami.. Można na niego odpowiedzieć tak: Jest Pan z ekipy odpowiedzialnej za likwidację dowozu z odległych wsi, a teraz chce Pan przywracać? Co maja powiedzieć ludzie którzy dwa lata muszą się zmagać z problemem dowozu i odbioru dzieci? Ze to kpina z Pana strony? Termomodernizacja starej szkoły to nie rozwój, to modernizacja istniejącej infrastruktury. A spleśniały balon w szkole w Ojrzeniu długo jeszcze będzie stał? Zadania polegające na udzielaniu nieodpłatnej pomocy prawnej... Pan Sekretarz po tylu latach władania urzędem powinien wiedzieć, że świadczenie nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego oraz edukacji prawnej są zadaniami zleconymi z zakresu administracji rządowej realizowanymi przez powiat w porozumieniu z gminami. I to od 01.01.2016 r. Chce Pan powiedzieć, że PRZEZ 8 LAT NIE UMIELIŚCIE TEGO ZORGANIZOWAĆ?!! samodzielnie. Serio? Świetlice za zwrot kosztów użytkowania?!! Te świetlice były budowane przez rodziców i dziadów w czynie społecznym. Na gruntach gromadzkich, jeszcze z ukazów carskich. To wyście odebrali ludziom świetlice, remonty zrobiliście za nie gminne pieniądze tylko za dotacje, a teraz trzeba się dopraszać waszego administratora łaski, żeby mieszkaniec w ogóle mógł skorzystać. To jest skandal. Świetlice powinny wrócić do sołectw!!! Zakładam, że nowy dom seniora w Młocku przyjmie seniorki usunięte przez Was z domu seniora w Ojrzeniu? Pan Sekretarz został najwyraźniej Głównym Hydrologiem Gminnym. Zbiornik retencyjny, proszę Hydrologa, to sztuczny zbiornik wodny, który powstał w wyniku zatamowania wód rzecznych (powierzchniowych) przez zaporę wodną. Nie wiem jak chce pan wyjaśnić związek zbiornika retencyjnego z ciśnieniem roboczym w wodociągu, zasilanym z 4 ujęć wód podziemnych? To raczej nie ma prawa działać, chyba że z Ojrzenia chce pan zrobić obiekt dowcipów jak o Wąchocku. Wie Pan dlaczego w Wąchocku jest 7 mostów? Bo dopiero za 7 razem na rzekę trafili... Pan pewnie też ma zamiar za 7 razem trafić na rozwiązanie problemu dostępności i ciśnienia wodociągu.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości