Z powodu zapowiadanych silnych mrozów część szkół w powiecie ciechanowskim zawiesi zajęcia na początku przyszłego tygodnia. Z naszych ustaleń wynika, że na ten krok zdecydowały się już trzy szkoły średnie z Ciechanowa oraz wszystkie placówki w gminie Glinojeck.
Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w najbliższych dniach w ciągu dnia temperatury mają spaść od minus 12 do minus 15 stopni, a nocami mróz może osiągać wartości nawet minus 25 stopni. W związku z tym dyrektorzy poszczególnych szkół zawnioskowali do organów prowadzących o zawieszenie zajęć dydaktycznych.
Jak przekazała nam dyrektor Powiatowego Centrum Usług Wspólnych w Ciechanowie, dziś (30 stycznia) wnioski o zawieszenie zajęć złożyli dyrektorzy trzech ciechanowskich szkół średnich: I Liceum Ogólnokształcącego, Zespołu Szkół nr 2 oraz Zespołu Szkół Technicznych Centrum Kształcenia Ustawicznego w Ciechanowie. We wszystkich tych placówkach zajęcia odbywać się będą zdalnie. W ZSTCKU zajęcia będą zawieszone w poniedziałek (2 lutego), w Krasniaku w poniedziałek i wtorek (2 i 3 lutego), a w Dwójce - aż do środy (2-4 lutego). Decyzja o zawieszeniu zajęć stacjonarnych zapadła głównie z myślą o uczniach dojeżdżających spoza Ciechanowa, którzy w związku z mrozami mogą mieć problem z dotarciem do placówek.
Z tego samego powodu w najbliższy poniedziałek i wtorek (2 i 3 lutego) zawieszone zostaną zajęcia we wszystkich szkołach i przedszkolu na terenie gminy Glinojeck. Tu uczniowie będą mieli przedłużone ferie, ponieważ nie przewidziano nauki zdalnej ani odpracowywania zajęć. Odwołanie zajęć dotyczy Miejsko-Gminnego Przedszkola w Glinojecku, a także szkół podstawowych w Glinojecku, Ościsłowie i Woli Młockiej. W tych dniach nie będą kursowały autobusy szkolne.
Obecnie nie ma posiadamy informacji o odwołaniu zajęć w innych gminach z powiatu ciechanowskiego, a także w miejskich placówkach na terenie samego Ciechanowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wiem jak to skomentować XD 10-15 lat temu też była taka pogoda, nie wspominając o regularnych zimach i mrozach jeszcze wcześniej i takiej paniki nie było. Naprawdę tego nie rozumiem. Przecież nie ma pół metra śniegu, nie ma paraliżu komunikacyjnego.
Właśnie kiedyś nie patrzyli tylko było trzeba chodzić teraz ledwo minus i wielka rozpacz
Taki mądry a sam siedź na przystanku przy -15 stopni czekając ponad 30 minut na autobus do domu
Chyba 25-35
To może lepiej nie komentować.
Słyszałem, że nauczyciele mają prowadzić zajęcia zdalnie, ze szkoły. Czyli uczniowie mogą nie dojechać ze względu na mróz ale nauczyciele już mogą?
Nastolatki mają siedzieć w domu i uczyć się zdalnie ,bo nie mogą iść do szkoły ,a co mają powiedzieć dzieci chodzące do przedszkola czy szkół podstawowych? Takie dzieci mogą iść do szkoły ? Wielkość nastolatków w takie mrozy normalnie wychodzi na miasto i jest dobrze więc do szkoły też mogą iść
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
W części szkół w powiecie trwają termomodernizację. W części szkół w powiecie odwołali zajęcia. Ciekawe czy we wszystkich zamkniętych szkołach wszystkie okna są obecnie.
Naród zwariował, jedni chcą inni nie. Kiedyś też były mrozy i zimy i dobrze żyliśmy.
To chyba chodzi o to że służby nie nadążają z utrzymaniem dróg żeby się nikomu nic nie stało to dlatego zamykają
Proponuje zamknąć szkoły do lata ,chociaż nie wiem bo może wtedy będzie za gorąco Toż to jakaś parodia Nie takie mrozy kiedyś były i nikt z tego powodu nie zamykał szkół
W lato zamkną szkoły bo będzie za gorąco i zdalne????????
ehhhhh nie ma to jak przerwa po feriach
Po przerwie świątecznej i feriach konieczne wolne
Ja słyszałam,że przyczyna jest inna i że szkół nie zdążyli ogrzać,a nie że martwią się,że nie dojadą uczniowie? Czy to prawda?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Z powodu przewidywanych mrozów ..może będą może nie będą ...........w necie widnieje informacja, że w dwa kolejne dni ma być o godz. 21poniżej 15 stopni ..........bodajże........w piątek i czwartek na pewno tyle nie było a już decyzja i raban. Wskazane miasta to nie metropolie, że do szkoły się idzie /jedzie godzinę dwie, dotarcie do szkoły np. w Glinojecku z najdalszego punktu to 10 min..bez przesady żadne dziecko nie zmarznie a i tak większość ma dupki wożone przez rodziców, którzy jadą do pracy. Poza tym dzieci dłużej są na dworzu na mrozie podczas ferii, bawią się na sankach, nartach i nic im nie jest. Nie w takie mrozy i zimno się do szkoły chodziło i to na pieszo !!!! Ciekawe jak sobie z tym radzą np. w Szwecji, Norwegii ..tam muszą być szkoły chyba cały zamknięte bo bąbelkom dupcia się wychłodzi :-)))))))))))))) Drogi są przejezdne, nie ma zawiei ani zamieci jak było np. w sylwestra. Większą krzywdę mogą sobie zrobić dzieci idąc po tych śliskich drogach (połamać ręce bądź nogi, bo drogi nie są niczym posypywane od tygodni) aniżeli od mrozu. Dziec prawie 2 miesiące nie były w szkole z małymi przerwami i dodatkowe dni wolne nie są nikomu potrzebne. Co do dzieci w liceach i starszych jak nie dojadą to wezmą lekcje od kolegów , a bo wiele razy opuścili zajęcia, są starsi i mogą je odrobić w domu ......a przepraszam teraz nic nie wolno robić samemu w domu . Poza tym w Glinojecku pewnie chodzi o niedokończone prace z wymianą okien a nie o zimno na dworzu.
Owszem, kiedyś były mrozy każdej zimy. Do szkoły miałam raczej niedaleko, zwłaszcza w liceum. Nie mniej czekanie na przystankach na spóźniające się autobusy, często prawie w szczerym polu(nie wszędzie są wiaty)jest bardzo nieprzyjemne, grozi przeziębieniem. Poza tym, szkoły w czasie ferii są zapewne niedogrzane, także z przyczyn oszczędności, trzeba teraz podnieść temperaturę, a to potrwa kilka dni. W budynku także musi być odpowiednio ciepło aby odbywały się zajęcia. Pozdrawiam z ciepłego domu.
§ 18.1. Organ prowadzący szkołę lub placówkę może zawiesić zajęcia na czas oznaczony, w przypadku gdy na danym terenie może wystąpić zagrożenie bezpieczeństwa uczniów związane z utrudnieniem w: 1) dotarciu ucznia do szkoły lub placówki lub powrotem ze szkoły lub placówki lub 2) organizacji zajęć w szkole lub placówce - w związku z organizacją i przebiegiem imprez ogólnopolskich lub międzynarodowych. 2. Dyrektor, za zgodą organu prowadzącego, może zawiesić zajęcia na czas oznaczony, jeżeli: 1) temperatura zewnętrzna mierzona o godzinie 21.00 w dwóch kolejnych dniach poprzedzających zawieszenie zajęć wynosi -15°C lub jest niższa; 2) wystąpiły na danym terenie zdarzenia inne niż określone w ust. 2a, które mogą zagrozić zdrowiu uczniów. 2a. Dyrektor, za zgodą organu prowadzącego i po uzyskaniu pozytywnej opinii właściwego państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, może zawiesić zajęcia na czas oznaczony, jeżeli ze względu na aktualną sytuację epidemiologiczną może być zagrożone zdrowie uczniów. W żadnym z tych punktów nie widzę uzasadnienia, nie ma ani utrudnień w związku organizacją i przebiegiem imprez ogólnopolskich lub międzynarodowych, ani epidemii ani spełnionych wymagań z ust. 1 pkt 1 i 2, rozumiem, gdyby były te 2 dni mrozy albo inne zdarzenia , o których mowa dalej....ale na razie nie było, w mojej ocenie są to zbyt szybkie decyzje bo jeszcze tych mrozów nie było, zgodnie z powołanymi przepisami .....................ale cóż przepisy każdy może czytać jak chce ....
W latach siedemdziesiątych też zawieszano zajęcia w szkołach więc nie mówcie, że było inaczej. Albo was jeszcze nie było na świecie albo wnienowlakami byliście to nie możecie tego pamiętać. Pozdrawiam ciepło
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Hahah, ciekawe co robiłeś w polu przy minus 25? Snopki zbierałeś? XD
Skoczek szkoły pozamykał XD
Skoro do szkoły nie mogą iść, to do lokali i galerii chyba też, co nie?
Ludzie a co w Opinogorze u nas wszystko czynne tez zimno w szkole
Kiedyś też były mrozy i to większe i się chodziło do szkoły. Obecne pokolenie uczniów w szkołach podstawowych jest przywożone niemal pod same drzwi do szkoły. Teraz byle mrożek, bo co to jest 15 stopni w nocy skoro w ciągu dnia jest powiedzmy 5-8 stopni i już rodzice dostają kociokwiku, a chora władza aby nie było buntu w narodzie ulega tej chorej presji i zamyka szkoły. O miasto trzeba zadbać, odśnieżyć miejskie chodniki a nie szkoły zamykać. Wystarczy przejechać się po mieście i zobaczyć ile śniegu leży, a mial być wywożony ciężarówkami.
W razie wojny też można zawiesić jak będą mrozy , kto wytrzyma w okopach, jak już licealiści dupcie grzeją z dala od szkoły.... Jednostki niech też zamkną bo zimno.
Nie wiem jak to skomentować XD 10-15 lat temu też była taka pogoda, nie wspominając o regularnych zimach i mrozach jeszcze wcześniej i takiej paniki nie było. Naprawdę tego nie rozumiem. Przecież nie ma pół metra śniegu, nie ma paraliżu komunikacyjnego.
Właśnie kiedyś nie patrzyli tylko było trzeba chodzić teraz ledwo minus i wielka rozpacz
Taki mądry a sam siedź na przystanku przy -15 stopni czekając ponad 30 minut na autobus do domu