Reklama

Tak jeździli strażnicy miejscy z Ciechanowa. Sprawą zajęła się policja (wideo)

24/06/2015 14:08

Choć od dłuższego czasu są na cenzurowanym, to wciąż notują kolejne wpadki. Strażnicy miejscy z Ciechanowa, bo o nich mowa, tym razem w ciągu zaledwie paru minut popełnili kilka wykroczeń w ruchu drogowym. Ich jazdę zarejestrował jeden z mieszkańców. Teraz sprawę bada policja.

Do naszej redakcji zgłosił się Czytelnik, zaniepokojony postawą strażników miejskich na drodze. Ich wyczyny zarejestrował kamerą, zamontowaną w swoich samochodzie. Zdarzenie miało miejsce 28 maja około godziny 20:00 na ulicy Płockiej. Na nagraniu można zauważyć, że patrol Straży Miejskiej popełnia szereg wykroczeń w ruchu drogowym. Przede wszystkim na czterech kolejnych skrzyżowaniach nie sygnalizuje za pomocą kierunkowskazu zmiany kierunku ruchu. Poza tym samochód posiada niesprawne światło "stop", a także według pomiaru urządzenia znajdującego się w aucie naszego Czytelnika, przekracza dopuszczalną w terenie zabudowanych prędkość:

[youtube_sc url="https://www.youtube.com/watch?v=OvUddKv87s4"]

Reklama

Jak podkreśla nasz Czytelnik, całe zdarzenie miało swoją genezę kilka minut wcześniej, w okolicach skrzyżowania ulic 17 Stycznia i Tatarskiej. Wówczas autor nagrania zauważył samochód, który z dużą prędkością skręcił w ul. Tatarską. Auto poruszało się na tyle szybko, że zwróciło uwagę naszego Czytelnika, który postanowił dokonać obywatelskiego zatrzymania. Według jego relacji, samochód mógł się poruszać nawet z prędkością 80 km/h.  

- Zatrzymania chciałem dokonać ze względów bezpieczeństwa, Panowie takimi rajdami stwarzali realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Ku mojemu zdziwieniu po zbliżeniu się do ww. auta, a udało mi się je dogonić tylko dlatego, że zatrzymało się na czerwonym świetle (skrzyżowanie z ulicą Sienkiewicza), spostrzegłem, iż jest to pojazd Straży Miejskiej z Ciechanowa. Stwierdzając, że sprawa jest poważna, postanowiłem jechać za „piratami” i uruchomić rejestrator samochodowy, aby nagrać ich wyczyny. Żałuję tylko, że rejestrator nie był uruchomiony wcześniej, widzieliby Państwo pełną szarżę strażników przez centrum miasta. Naturalnie pojechałem za takim „piratem drogowym”, a po zatrzymaniu upomniałem Panów strażników o niestosowności ich zachowania. Na moją prośbę o podanie imienia i nazwiska odpowiedzieli, iż nie muszą i nie podadzą. Ponawiając prośbę udała się ustalić tożsamość kierowcy, drugi z Panów nie przedstawił się. Nie może przecież być tak, ażeby Panowie z SM byli ponad prawem. To przecież ta właśnie formacja powołana została do pilnowania przestrzegania prawa przez obywateli. W sytuacji takiej pracownicy SM powinni więc „świecić” pozytywnym przykładem - relacjonował nasz Czytelnik.

Reklama

Cała sprawa jest już znana zarówno komendantowi Straży Miejskiej w Ciechanowie, jak i prezydentowi, na biurko którego nagranie trafiło kilka dni temu. - Ten filmik jest nam znany. Weryfikacja tego, czy w tym przypadku doszło do naruszenia przepisów, nie leży jednak w kompetencjach Straży Miejskiej. Prezydent skierował już to nagranie do ciechanowskiej komendy policji, w celu zajęcia stanowiska w tej sprawie i wyciągnięcia ewentualnych konsekwencji. Strażnik miejski, który kierował pojazdem, zostanie pociągnięty do odpowiedzialności tak, jak każdy inny obywatel, który narusza przepisy ruchu drogowego. Na tę chwilę nie mam w tej sprawie nic więcej do dodania - powiedział nam Krzysztof Matuszewski, komendant ciechanowskiej Straży Miejskiej.

Jak ustaliliśmy, powyższy film rzeczywiście trafił już do policjantów. W tej chwili prowadzone jest w tej sprawie postępowanie. -  Z nagrania wynika, że kierujący pojazdem służbowym Straży Miejskiej w dniu 28 maja 2015 r. ok. godz. 20:00 popełnia wykroczenia w ruchu drogowym. Komenda Powiatowa Policji w Ciechanowie prowadzi czynności wyjaśniające w kierunku poruszania się niesprawnym technicznie pojazdem z uwagi na brak lewego światłą stop oraz czterokrotnego niezasygnalizowania zmiany kierunku jazdy. Postępowanie jeszcze nie zostało zakończone - poinformowała nas sierż.szt. Jolanta Bym, oficer prasowy KPP w Ciechanowie.

Reklama

Strażnik miejski nie będzie najprawdopodobniej odpowiadał natomiast za przekroczenie dozwolonej prędkości. Wynika to z faktu, że urządzenie, za pomocą którego dokonano pomiaru, może zostać uznane za nieprofesjonalne, a co za tym idzie, pomiar dokonany za jego pomocą za niewiarygodny.

Czy poza mandatem strażnikowi miejskiemu coś jeszcze grozi? Tego dowiemy się po zakończeniu postępowania policji. Jak powiedział nam Krzysztof Matuszewski, prezydent poprosił policjantów o przesłanie mu stanowiska w tej sprawie. Wówczas ewentualnie będzie podejmował w tej sprawie dalsze kroki dyscyplinarne. Do sprawy będziemy powracać.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    nick1 - niezalogowany 2015-07-26 09:12:53

    Powinien zajazająćc się tym wydział wewnętrzny Policji. Pozdrawiam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nick - niezalogowany 2015-07-26 09:09:33

    Powinien zajac sie tym wydział wewnętrzny Policji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jaa - niezalogowany 2015-06-29 23:05:09

    a ja się denerwuję, że zwykli ludzie nie włączają kierunkowskazów przy zjeździe z ronda i blokują wjechanie innym... przykre... albo zatrudnić bardziej kompetentnych i normalnych ludzi, albo zlikwidować całkowicie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości