Ford Mustang - skonfiskowany w ubiegłym roku pijanemu kierowcy w Ślubowie pod Ciechanowem, już w tym tygodniu trafi do jednej z mazowieckich jednostek policji. Zanim to się jednak stanie, znalazł się w centrum fake newsów, a nawet politycznych rozgrywek. Głos musiała zabrać komenda wojewódzka policji i rzecznik rządu.
Pod koniec ubiegłego tygodnia w serwisie Tik Tok jeden z użytkowników opublikował nagranie transportowanego na lawecie Forda Mustanga w policyjnych barwach. Zgodnie z zapowiedziami Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu samochód został oznakowany oraz zyskał policyjne wyposażenie. W tym tygodniu ma zostać oficjalnie zaprezentowany przez funkcjonariuszy i skierowany do docelowej jednostki policji. Z racji tego, że został skonfiskowany na terenie powiatu ciechanowskiego, a o jego przepadek na rzecz policji wnioskowała ciechanowska prokuratura, nie brakuje głosów, że może trafić do Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.
Zanim to się jednak wydarzy, w weekend historia pojazdu zaczęła żyć w internecie swoim życiem. W wielu serwisach społecznościowych zaczęły krążyć zdjęcia, według których policjanci nie tylko już korzystają z auta, ale zdążyli je już rozbić. Pojawiło się kilka zdjęć, na których widać znajdującego się na lawecie Mustanga z licznymi uszkodzeniami. Mimo, że obrazy ewidentnie zostały wygenerowane przy pomocy sztucznej inteligencji, wielu internautów uznało je za prawdziwe. Z tego powodu mazowiecka komenda policji wydała krótkie oświadczenie. - W sieci pojawiły się nieprawdziwe informacje, jakoby Mustang odebrany nietrzeźwemu kierowcy i przekazany do użytkowania policjantom miał ulec wypadkowi. Uspokajamy – to FAKE NEWS. Auto jest całe i ma się dobrze - przekazali policjanci.
Oliwy do ognia dolał też polityk Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Buda. W serwisie X opublikował zdjęcie Mustanga jeszcze w oryginalnych barwach, zrobione po zatrzymaniu auta pijanemu kierowcy i zasugerował, że z pojazdu będzie teraz korzystał minister Marcin Kierwiński. - Nowy samochód służbowy ministra Marcina Kierwińskiego, właśnie Mustang V8 450km trafia do służb, jak się bawić to się bawić - napisał polityk. Na wpis zareagował m.in. rzecznik rządu Adam Szłpaka. - Uwaga: kłamstwo! Buda – oprócz tego, że jest skrajnie niekompetentny – jest też zwykłym oszustem – czytamy w jego wpisie w serwisie X.
Przypomnijmy: w ubiegłoroczne święta wielkanocne ciechanowska policja zatrzymała w Ślubowie (gmina Sońsk) pijanego kierowcę, który wjechał mustangiem do przydrożnego rowu. Kamil S. miał w organizmie prawie 2,3 promila alkoholu. Zgodnie z przepisami pojazd mieszkańca Warszawy został zabezpieczony na poczet przyszłej kary i stał się własnością Skarbu Państwa. Prokurator Rejonowy w Ciechanowie zawnioskował do sądu o dokonanie przepadku wartego około 150 tysięcy złotych pojazdu na rzecz Komendy Głównej Policji. Uzasadniał, by szybki i mocny samochód służył dalej funkcjonariuszom Policji w ściganiu piratów drogowych Sąd Rejonowy w Ciechanowie przychylił się do tego wniosku i Mustang formalnie stał się własnością policji. Decyzją kierownictwa Komendy Głównej Policji pojazd przekazano do dyspozycji Komendanta Wojewódzkiego Policji zs. w Radomiu. Auto w tym tygodniu ma trafić do służby w jednej z mazowieckich komend.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cos czuje ze nie dlugo to naprawde bedzie ten mustang jedzil na lawecie po tym jak policja go rozbije i nie bedzie to fejk tylko naprawde tak bedzie
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Cos czuje ze nie dlugo to naprawde bedzie ten mustang jedzil na lawecie po tym jak policja go rozbije i nie bedzie to fejk tylko naprawde tak bedzie
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.