Coraz cieplejsze dni sprawiły, że na drogi i chodniki wrócili użytkownicy hulajnóg elektrycznych. Niestety odnotowano już pierwsze w regionie groźne zdarzenie drogowe z udziałem tego typu jednośladu.
Doszło do niego we wtorkowe popołudnie (3 marca) w sąsiednim powiecie płońskim. Z policyjnych ustaleń wynika, że kierująca osobową toyotą 51-letnia Płońszczanka, jadąc drogą, minęła przejście dla pieszych. Wówczas na jezdnię wjechał 14-latek poruszający się hulajnogą elektryczną. Chłopak przyznał, że się zagapił i chciał "przeciąć" przejście. W konsekwencji uderzył w bok samochodu.
W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. - Nastolatek posiadał kartę rowerową. Na miejsce przybył jego ojciec. Policjanci zastosowali wobec 14-latka środek oddziaływania wychowawczego w postaci pouczenia - informuje rzeczniczka płońskiej policji.
Przypominamy, że od 3 marca obowiązują nowe przepisy dotyczące użytkowników hulajnóg elektrycznych. Zabronione jest dopuszczenie dziecka do 13. roku życia do kierowania hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego na drodze. Wyjątek stanowi strefa zamieszkania, ale wyłącznie pod opieką osoby dorosłej. Osoba korzystająca z hulajnogi elektrycznej musi posiadać kartę rowerową lub odpowiednie uprawnienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pójdzie z ubezpieczenia hulajnogi...
Powinni rodzice. Jak nie to sprawa cywilna. Hulajnoga nie ma zadnego OC jak wskazuje jaśnie panicz.
@Njk Lepiej zacznij czytać książki zamiast udzielać się w pisaniu komentarzy
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak rozumiem, rodzice zapłacą za naprawę auta?
Pójdzie z ubezpieczenia hulajnogi...
Powinni rodzice. Jak nie to sprawa cywilna. Hulajnoga nie ma zadnego OC jak wskazuje jaśnie panicz.