Ponad 2 promile alkoholu miał w organizmie kierowca osobówki, który wjechał do przydrożnego rowu. Może teraz trafić za kratki.
Wczoraj (11 września) w samo południe policja otrzymała zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło w pobliżu miejscowości Wieczfnia Kościelna w sąsiednim powiecie mławskim. Polcjanci ustalili, że 68-latek kierujący kią, podczas manewru wymijania, stracił panowanie nad autem, po czym wjechał do rowu.
- Z pojazdu pomogli mu się wydostać interweniujący policjanci. Mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej. Wewnątrz samochodu leżały puste butelki po alkoholu. Ja się okazało, kierowca miał w organizmie ponad 2 promile. W rozmowie z policjantami oświadczył, że rano wypił tylko jedno piwo. Wsiadł za kierownicę, bo uważał, że jest trzeźwy - informuje oficer prasowy policji w Mławie.
Mławianin trafił do aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Za kierowanie autem po alkoholu grozi mu do 2 lat więzienia i wysoka grzywna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze