Choć na jej leczenie zebrano 85 tys. zł, to niestety Ciechanowianka Katarzyna Baniasiak już z nich nie skorzysta. Zmarła w ostatnią sobotę, 7 lutego. Smutną informację przekazali wolontariusze zaangażowani w zbiórkę.
Zbiórka dla Ciechanowianki utworzona została kilka tygodni temu. Przebiegała dobrze. Na miesiąc przed jej końcem, udało się zebrać aż 85 tys. zł z brakującej kwoty 130 tys. zł. Niestety od początku był to wyścig z czasem, bo 40-letnia Katarzyna Banasiak, mężatka, matka dwóch synów, walczyła z chorobą nowotworową. Gdy już wydawało się, że została ona opanowana, doszło do jej wznowienia. Walka rozpoczynała się po raz kolejny.
Po wyczerpaniu dostępnych możliwości leczenia w Polsce Ciechanowianka została zakwalifikowana do terapii w klinice profesora Gansauge w Niemczech. To procedura, która miała dać jej szansę na zahamowanie choroby. Wielka szkoda, że nie zdążyła z niej skorzystać.
Historia choroby pani Katarzyny była długa, bolesna, pełna cierpienia i nadziei. Zaczęła się kilka lat temu. To był moment, który na zawsze zmienił życie jej i całej rodziny. Od pierwszej diagnozy przeszła przez liczne operacje, trudne zabiegi i wiele miesięcy wyniszczającej chemioterapii.
Pogrzeb Katarzyny Banasiak odbędzie się w najbliższą środę, 11 lutego. Nabożeństwo żałobne rozpocznie się w Kościele św. Franciszka z Asyżu w Ciechanowie, o godz. 11.15 modlitwą różańcową. O godz. 12.00 odbędzie się nabożeństwo żałobne, po którym nastąpi wyprowadzenie na Cmentarz Komunalny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziewczyna zapewne wiele lat płaciła składki, a na leczenie trzeba zbiórkę robić. Co za kraj...
Ale co teraz z tymi pieniędzmi będzie, bo to nas najbardziej interesuje ?
Zachoruj na raka, to Tobie przekażą.
Komentarz nie na miejscu.Czy to teraz jest ważne!!!!
Komentarz nie na miejscu! Czy to teraz jest ważne!!!!
Dziewczyna zapewne wiele lat płaciła składki, a na leczenie trzeba zbiórkę robić. Co za kraj...
Ale co teraz z tymi pieniędzmi będzie, bo to nas najbardziej interesuje ?
Zachoruj na raka, to Tobie przekażą.