Jedenaście długich kolejek czekali na pierwsze zwycięstwo po powrocie do piątej ligi piłkarze i kibice MKS-u Ciechanów. Przełamanie nastąpiło w ostatni weekend w Płocku.
Drużyna znad Łydyni przystępowała do niedzielnego spotkania, mając na koncie zaledwie 3 remisy i aż 7 porażek. Był to zarazem czwarty mecz pod wodzą nowego trenera, Tomasza Piaseckiego. Na szczęście rywal, Stoczniowiec Płock, był jeszcze w trudniejszej sytuacji, co dawało nadzieję na korzystny rezultat. I tak też się stało. Ciechanowianie już do przerwy prowadzili w Płocku różnicą dwóch bramek. Dubletem popisał się Łukasz Wodzyński, który trafił do siatki rywali w 20 i 45 minucie. W drugiej połowie wynik spotkania na 3:0 ustalił w 73. minucie Marcin Tomczak.
Po tej wygranej MKS nadal zajmuje 14. miejsce w tabeli, ale traci już tylko 3 punkty do trzynastej Escoli Varsovia. W najbliższą sobotę (25 października) drużyna z Ciechanowa zmierzy się na swoim stadionie z ostatnim w stawce Żbikiem Nasielsk. Początek spotkania o godz. 11:00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze