Niemal całkowitemu zniszczeniu uległ samochód, który zapalił się przy jednej z prywatnych posesji niedaleko Ciechanowa. Właściciel sam próbował ugasić ogień. Został poparzony.
Wszystko wydarzyło się w ostatnią sobotę (15 lipca) około godz. 17:30 w miejscowości Pniewo-Czeruchy w gminie Regimin. Do ciechanowskiej straży pożarnej wpłynęło wówczas zgłoszenie o pożarze Seata Alhambra, znajdującego się na drodze dojazdowej do posesji. Na miejscu jako pierwsi pojawili się strażacy z OSP Lekowo. Pożar obejmował już przedział pasażerski. Ustalono, że w aucie nikogo nie było. Ogień zagrażał jednak pobliskiemu budynkowi. Dodatkowe niebezpieczeństwo stanowiła także znajdująca się w pojeździe butla z gazem. Strażacy w porę opanowali jednak pożar i nie pozwolili na rozprzestrzenienie się ognia.
Podczas akcji okazało się, że właściciel podjął próbę ugaszenia samochodu jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Mężczyzna poparzył sobie ręce. Został zbadany i opatrzony przez przybyłą na miejsce załogę pogotowia. Seat uległ niemal całkowitemu spaleniu. Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej.
(fot. OSP Lekowo)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze