Po wyrównanym i pełnym emocji meczu szczypiorniści Juranda przegrali we własnej hali z wyżej notowanym Śląskiem Wrocław. Choć było to ostatnie spotkanie w rundzie wstępnej, to ciechanowianie nie kończą jeszcze ligowego grania w tym roku kalendarzowym.
Pierwsza odsłona, o czym świadczy jej końcowy wynik - 12:12:, była bardzo wyrównana. W pewnym momencie wydawało się, że Jurand będzie w stanie dłużej utrzymać prowadzenie, kiedy doprowadził do stanu 10:7. Wrocławianie szybko jednak odrobili straty i do przerwy był remis.
Początek drugiej połowy to znów lekka przewaga po stronie gospodarzy, którzy po 40. minutach prowadzili różnicą dwóch trafień. Przyjezdni ponownie nie dali jednak za wygraną i po doprowadzeniu do remisu poszli za ciosem, wychodząc nawet na czterobramkowe prowadzenie. Tym razem to ciechanowianie pokazali charakter i na pieć minut przed końcem było po 24. Przy takim stanie Śląsk zdobył trzy bramki z rzędu. Podopieczni Jakuba Olszewskiego walczyli do końca i zdołali dogonić gości na jedną bramkę. Niestety na wyrównanie strat zabrakło już czasu.
Jurand kończy pierwszą rundę ligi centralnej na 7. miejscu z dorobkiem 24 punktów. Bilans ciechanowian to 8 zwycięstw i 5 porażek. W tabeli z 32 punktami prowadzi Pogoń Szczecin. Jeszcze w tym roku szczypiorniści znad Łydyni rozegrają pierwszy mecz rundy rewanżowej - sobotę 20 grudnia w Gorzowie Wielkopolskim zmierzą się z wiceliderem rozgrywek, czyli Stalą.
Jurand Ciechanów – WKS Śląsk Wrocław 26:27 (12:12)
Skład Juranda: Wiśniewski – Hardzina (10 bramek), Marchewka (5), Dębiec (4), Lewczyk (3), Mierzwicki (2), Fuksiński (1), Wiszowaty (1), Kosik, Stępień, Abramowicz, Smolarek, Szydlik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
widzów: 290
widzów: 290