Do groźnego zdarzenia doszło dziś rano (piątek, 7 listopada) na ul. 11 Pułku Ułanów Legionowych w Ciechanowie. Kierowca osobówki potrącił pieszą. Pierwszą informację i zdjęcie otrzymaliśmy od naszego Czytelnika.
Wszystko działo się około godz. 5:15. Z dotychczasowych ustaleń ciechanowskiej policji wynika, że kierujący toyotą yaris 27-letni mieszkaniec Ciechanowa potrącił 32-latkę. Kobieta przechodziła przez przejście dla pieszych.
Poszkodowana mieszkanka powiatu ciechanowskiego została przewieziona do szpitala. Policja wyjaśnia dokładne okoliczności i przyczyny zdarzenia.
AKTUALIZACJA:
Jak poinformowała policja, badania wykazały, że 32-latka nie doznała poważniejszych obrażeń. Kierowca toyoty został ukarany mandatem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy sprawca trzeźwy i czysty? Czy po zdarzeniu zatrzymał się i udzielił pomocy,kto wezwał karetkę,czy kobieta przechodzila na zielonym świetle,itp.
Przechodziłam na zielonym świetle
Policji się zapytaj deklu
Efekty bezwzględnego pierwszeństwa pieszych na przejściu! Te ameby nawet nie patrzą na jezdnię a tu zonk- starszy czlowiek nie zauważył...
Przecież tam są światła
Starszy człowiek??? 27 lat?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jeżeli dla ciebie 27 latek to starszy człowiek to ty prawdopodobnie pochodzisz z epoki lodowcowej
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Niestety na ciechanowie ludzie nie patrza tylko idą ja święte krowy często z telefonem przy uchu albo przeglądając internet bo przecież maja pierwszeństwo, przebiegają i nie patrzą nawet czy światło się nie zmieniło bo przecież są pieszymi , mają pierwszeństwo i ch.j
ŚWIATŁO BYŁO ZIELONE WIĘC KIEROWCA MIAŁ OBOWIĄZEK SIĘ ZATRZYMAĆ GENIUSZU
Tak jak wyżej wspomniałam: "Prowadzącym pojazd był 27 latek! Piesza przechodziła przez przejście, rozglądała się! Mężczyzna prowadzący pojazd jechał za szybko, zważywszy nawet na pogodę powinien zwolnić przed przejściem! Wyjeżdżał zza zakrętu. (...)"
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
@gogo W pewnym stopniu masz racje ale prawo pierwszeństwa nie zapewnia bezpieczeństwa a ostrozność - zasada ograniczonego zaufania. To czy kierowca się zatrzyma bywa że nie zalezy tylko od niego - niespodziewana awaria hamulców czy nawet sygnalizatora swietlnego bo jak tobie sie swieci to nie znaczy ze jemu tez. Rzuciłaś/eś sie z taką zajadłościa na kierowców z czego eynika ze nie jesteś lepsza od tych co krytykuja zachowanie pieszych. Ostatnie słowo dla bezpieczeństwa ma zawsze moja własna odpowiedzialność i uwaga. Sztuczne przepisy przesuwające zwłaszcza bezpieczeństwo pieszych na odpowiedzialność kierujących to lewacki populizm ze szkodą dla pieszych, Masz zamiar testowac czujnosc i odpowiedzialnosc kierowcow twoj wybór.
@gogo Drogi z przejsciami dla pieszych są dla wszystkich nie tylko dla pieczyvh czy tylko dla kierowców
A najlepsze jest to, ze ktos zamiast pomoc kobiecie to zdarzył zdjęć narobić. Chory świat...
Znowu Toyota. Kiedy kierowcy Toyot bedą poddani obowiazkowym badaniom psychiatrycznym!!
Forum jest do komentowania. Kazdy pisze co uwaza i wcale nie musi komentowac konkretnego artykułu. Piesza szła na zielonym, rozglądała sie i nie zauważyła zblizającego sie z nadmierną prędkością do przejścia pojazdu. Przecież logiczne miała pierwszeństwo. Pozwoliło jej to bezpiecznie przejść? A może było inaczej? Na pewno wszystkowidzący Dominik powie jak było i razem z sędzią wszystkowiedzącym powieszą kierowce
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
@Kargul . możliwe , że komentarz był z pewną zajadłością. Jak czytam komentarz typu "za wolno,za szybko, z telefonem czy bez" to coś mi się robi. Masz rację z zasadą ograniczonego zaufania , jednak bez przesady. Wynika z tego , że pieszy jako bardziej bezbronny ma myśleć za siebie i kierowcę. Niejednokrotnie zdarzyło się , że przechodząc na świetle nie zostałem przepuszczony , nie wspomnę o przejściach bez świateł tam tu już wolna amerykanka. niech sobie postoi , udam , że go nie widzę. Ostatnio niestety mało jeżdżę , muszę chodzić i oczy mi się trochę otworzyły jak zachowują się niektórzy kierowcy. Biorę pod uwagę , że kierowca może mieć awarię to jednak nie jest do końca tłumaczenie. Są znaki, są w niektórych miejscach światła, tylko zwracać uwagę na to i stosować się . Niczego więcej nie oczekuję od kierowców. Wszyscy kierowcy są w którymś momencie pieszymi, nie da rady wszędzie wjechać samochodem.
To skrzyżowanie to tragedia dla użytkowników samochodów i pieszych. Potrącenie o którym mowa nie jest pierwsze i zapewne nie ostatnie. Organizacja ruchu nie uwzględnia możliwości zatrzymania samochodu całą długością po wykonaniu skrętu. Przepuszczanie pieszych powoduje zatrzymanie ruchu dla jadących prosto, przy skręcie w prawo jadąc od Warszawskiej. Dodatkowe utrudnienie to brak dobrej widoczności przy pojazdach w ruchu, gdy pieszy wchodzi na pasy w trakcie trwającego zielonego światła. Może Policja i władze miasta przyjrzą się organizacji ruchu w tym miejscu (a może i w innych) i podejmą decyzję o przesunięcie przejść i usprawnienie ruch. Drobna rzecz a bezpieczeństwo pieszych bezcenne.
Tak się rozglądała, że pod samochód weszła. Widocznie słabo się rozglądała.
Czy sprawca trzeźwy i czysty? Czy po zdarzeniu zatrzymał się i udzielił pomocy,kto wezwał karetkę,czy kobieta przechodzila na zielonym świetle,itp.
Przechodziłam na zielonym świetle
Policji się zapytaj deklu