Dwie osoby ucierpiały w wypadku, do którego doszło dziś (wtorek, 31 marca) w rejonie miejscowości Popielżyn-Zawady w sąsiednim powiecie płońskim. Pasażerkę zabrało Lotniczego Pogotowie Ratunkowe. Kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia, znaleziono go w jednym z domów.
Wszystko działo się około godziny 13:00 na terenie gminy Joniec. Policja wstępnie ustaliła, że kierowca samochodu marki Skoda wyjeżdżał z drogi gruntowej na asfaltową. Stracił wówczas panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewa.
W wyniku wypadku poważnie ranna została pasażerka skody. Kobieta w ciężkim stanie została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.
- Jak relacjonowali świadkowie, mężczyzna kierujący samochodem po wypadku oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci szybko ustalili jego możliwe miejsce pobytu. Podejrzewany o spowodowanie wypadku 44-latek został odnaleziony w jednym z pobliskich domów. Mężczyzna leżał w łóżku i miał obrażenia ciała. W asyście policjantów został przewieziony karetką do szpitala. Pobrana zostanie od niego krew do badań - relacjonuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z płońskiej policji.
Na miejscu wypadku cały czas pracują służby. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności i przyczyn zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pewnie był w szoku.A do czyjego łóżka się wpakował?
Pewnie był w szoku.A do czyjego łóżka się wpakował?