Reklama

Pijana matka nie wiedziała, gdzie jest jej córka. Dziecka szukało kilkudziesięciu policjantów

20/09/2017 17:16

Kilka godzin trwały poszukiwania 8-letniej dziewczynki, która zniknęła, gdy znajdowała się "pod opieką" pijanej matki. Kobieta miała w organizmie 2,5 promila alkoholu. Dziecka poszukiwało kilkudziesięciu funkcjonariuszy.

Wszystko wydarzyło się w ubiegłą niedzielę (17 września) w Raciążu. Około godz. 22:30 na policję zgłosiła się 65-letnia kobieta, która poinformowała o zaginięciu jej 8-letniej wnuczki. Z relacji zgłaszającej wynikało, że gdy wróciła z pracy dziecka nie było już w domu, a jego matka była kompletnie pijana. Policjanci udali się na miejsce. Okazało się, że matka dziewczynki miała w organizmie 2,5 promila alkoholu. Kobieta nie wiedziała, gdzie może być jej dziecko. Pamiętała jedynie, że około godz. 16:30 dziewczynka miała wyjść z domu z wujkiem. W tej sytuacji mundurowi natychmiast udali się do miejsca zamieszkania mężczyzny. 41-latek również był kompletnie pijany. W jego przypadku alkomat wskazał 3,3 promila alkoholu. Wujek dziecka pamiętał tylko tyle, że tego dnia był w domu siostrzenicy.

W tej sytuacji komendant płońskiej policji ogłosił alarm i zarządził poszukiwania dziecka, w które zaangażowano kilkudziesięciu funkcjonariuszy. Sprawdzano teren Raciąża i okolic, po kolei odwiedzano też rodzinę i znajomych, wskazanych przez matkę i babcię dziewczynki. W końcu około godz. 2:50 dziecko znaleziono właśnie w domu znajomych. Okazało się, że przyprowadził je tam wspomniany wujek. Mężczyzna miał odebrać dziewczynkę wieczorem, o czym prawdopodobnie zapomniał.

Teraz sprawą zajmie się sąd rodzinny. 28-letnia matka dziewczynki odpowie za niewłaściwie sprawowaną opieką nad dzieckiem.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2017-09-20 20:28:35

    Przepraszam mam problemy ze zrozumieniem tekstu :nie rozumiem sformułowania "mielca zamieszkania". Jak byłem mały to jeździłem do Mielca na wakacje ale to chyba o co innego chodzi...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2017-09-20 21:41:26

    Czego się czepiasz człowieku? Ty nigdy nie popełniłeś błędu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kinga Biał - niezalogowany 2017-09-21 03:38:37

    Popełniłam, nie raz. Jednak ja nie piszę artykułów do pracy, książek itd. Jest taki zawód. Edytor. Sprawdza wszystko zanim pójdzie w świat, do ludzi... Można też samemu przeczytać powoli tekst na koniec, jak już się skończy pisać. Ortografii może nie wypatrzy całej ale takie durnoty jak tu, na pewno. Dobranoc.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości