Prokuratura nadzoruje dochodzenie dotyczące pijanej lekarki, która podczas dyżuru przyjmowała pacjentów Nocnej Pomocy Lekarskiej. Jak się okazało, miała aż 2,5 promila alkoholu we krwi.
Do tego bulwersującego zdarzenia doszło 15 marca w Szpitalu Powiatowym Gajda-Med w Pułtusku. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku otrzymał zgłoszenie o lekarce, która w placówce medycznej Gajda – Med przyjmuje pacjentów w stanie nietrzeźwości. Do szpitala natychmiast udali się funkcjonariusze policji. Na miejscu zastali lekarz I. L., która przyjmowała pacjentów. Została poddana badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Urządzenie wykazało obecność alkoholu w ilości 1,20mh/l (ponad 2,5 promila).
Jak informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, niezwłocznie wstrzymano prace oddziału nocnej pomocy lekarskiej. O zdarzeniu został powiadomiony koordynator, który zorganizował zastępstwo za lekarza dyżurującego. Jak ustalono w dniu zdarzenia pijana lekarka przyjęła 23 pacjentów.
W toku postępowania zwrócono się do Szpitala Gajda-Med o nadesłanie dokumentacji medycznej (kart medycznych oraz rejestru) pacjentów przyjętych tego dnia przez lekarkę. W dalszej fazie postępowania planowane jest przesłuchanie w charakterze świadków osób, którym lekarz nocnej pomocy lekarskiej udzieliła pomocy medycznej.
Lekarce postawiono już zarzut narażenia pacjentów Nocnej Pomocy Lekarskiej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o czyn z art. 160 par. 2 kodeksu karnego. Zgodnie z jego zapisami, za czyn ten grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dla odwagi wypiła. Pacjenci są agresywni .
Lekarz też człowiek. Nie wielbłąd. Napić się musi.
Pijana lekarka to nic. Ja widziałem pijanego adwokata.
Oddychaj głęboko, jak będzie wojna to pierwszy wyjedziesz do Hiszpani:) mniej jadu....
Dla odwagi wypiła. Pacjenci są agresywni .
Lekarz też człowiek. Nie wielbłąd. Napić się musi.
Pijana lekarka to nic. Ja widziałem pijanego adwokata.