Wczoraj (4 czerwca) przed północą w Baboszewie, w sąsiednim powiecie płońskim, zapalił się garaż, a od niego jednorodzinny dom. Straty są ogromne.
W akcji oprócz trzech jednostek zawodowych Państwowej Strazy Pożarnej brały udział jednostki ochotnicze – z Dziektarzewa, Baboszewa, Woli Folwark, Niedarzyna i Dzierzążni.W sumie az 8 jednostek.
Jak informuje nas dyżurny płońskiej straży, strażacy otrzymali zgłoszenie o godz. 23.53. Prawdopodobna przyczyna pożaru to zwarcie instalacji w samochodzie renault modus. Całkowitemu zniszczeniu uległy dwa samochody osobowe, renault i opel, wyposażenie garażu, Ogień uszkodził także przedpokój na parterze, korytarz na poddaszu i 2 łazienki.
- Domownicy (5 osób) przed przyjazdem opuścili mieszkanie i zatrzymali się u sąsiadów. Kobieta uciekając z domu doznała lekkiego oparzenia przedramienia. Na miejscu pomocy udzieliło jej pogotowie ratunkowe. Poszkodowana nie wymagała zabrania do szpitala - relacjonuje dyżurny.
Jak twierdzą strażacy, ogień z garażu przeniósł się na stojący obok dom. Oba obiekty łączyła więźba dachowa. Na miejscu dziś (5 czerwca) miał pojawić się inspektor nadzoru budowlanego i ocenić, czy w domu można nadal zamieszkiwać. Straty są bardzo duże. Wstępnie oszacowano je na 450 tys. zł. Nie wiemy, czy nieruchomość była ubezpieczona.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze