Szybka reakcja policjantów z ciechanowskiej komendy pozwoliła uratować życie mężczyźnie, który stał na torach kolejowych.
Do zdarzenia doszło w wigilijny wtorek (24 grudnia) na ul. Fabrycznej w Ciechanowie. Funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego, patrolując okolicę, zauważyli stojącego na torach kolejowych mężczyznę. Nie reagował on na wołanie mundurowych. Groził, że zamierza targnąć się na swoje życie. Policjanci podbiegli do niego i ściągnęli z torów. Jak podkreślają, mężczyzna był w złym stanie emocjonalnym. Na szczęście w porę zauważyli go mundurowi i dzięki nim trafił pod opiekę lekarzy.
Policja apeluje do mieszkańców, by nie ignorowali żadnej sytuacji, gdy zauważą u swoich bliskich lub znajomych niepokojące sygnały, mogące świadczyć o złej kondycji psychicznej. - Dla nas może to być błaha sprawa, dla kogoś niestety problem nie do pokonania. Jeśli dzieje się coś złego i wiemy, że życie oraz zdrowie tej osoby może być zagrożone, zadzwońmy pod numer alarmowy 112 i postarajmy się przekazać służbom lokalizację, w której znajduje się potrzebujący pomocy. W takich sytuacjach czas ma decydujące znaczenie - zaznacza oficer prasowy policji w Ciechanowie, asp. Magda Sakowska.
Osoby potrzebujące pomocy, nie powinny wstydzić się o nią prosić. - Każdy z nas może mieć słabsze chwile, czasem myślimy, że nic gorszego nie może nas spotkać i nie wiemy, jak poradzić sobie z przytłaczającymi nas problemami. Pamiętajmy, że sytuacje kryzysowe są przemijające. Zawsze możemy zwrócić się do osób, które pomogą nam przejść przez ciężki okres w życiu. Najlepiej nawiązać kontakt ze specjalistami, którzy dyżurują pod bezpłatnymi numerami pomocowymi - dodaje policjantka.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ostatno jakby mniej.
ludziom się żyć nie chce na sam widok tego co sie odpier....przykre to ale niestety prawdziwe
Ja tam cały czas mam doła. Świat zszedł na psy. Nie ma już rodzin i ludzie są podli. Ale żyć trzeba, bo trzeba.
To miasto jest mega dołujące dla mnie.
Modlitwa, przynosiła ukojenie nawet w okupację, gdzie zwykli ludzie nic nie mogli poradzić za zaistniałą sytuację.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ostatno jakby mniej.
ludziom się żyć nie chce na sam widok tego co sie odpier....przykre to ale niestety prawdziwe