Podpułkownik Sławomir Sarnowski został nowym Szefem Sztabu stacjonującej w Ciechanowie 5. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej im. ppor. Mieczysława Dziemieszkiewicza, ps. „Rój". Uroczyste objęcie stanowiska wraz z awansem do stopnia podpułkownika odbyło się w obecności żołnierzy i pracowników 5MBOT.
Dziś (8 grudnia)na placu apelowym ciechanowskich koszar odbyła się uroczysta zbiórka z okazji wyznaczenia na stanowisko Szefa Sztabu 5. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz awansu do stopnia podpułkownika – Sławomira Sarnowskiego. W uroczystości uczestniczyli żołnierze i pracownicy Brygady.
- „Nie ma rzeczy, której nie można by zdobyć wytrwałą pracą i pilnym staraniem" – ten cytat od zawsze mi towarzyszył i najlepiej odzwierciedla miejsce, w którym dziś jestem. To dla mnie niezwykle ważne wydarzenie, które traktuję przede wszystkim jako zobowiązanie. To zobowiązanie wobec Ojczyzny, której służba jest najwyższym honorem. Ten awans to nie tylko naszywki na mundurze, to symbol zaufania i potwierdzenia dotychczasowej drogi. Zdaję sobie sprawę, że wyższy stopień wojskowy, to większa odpowiedzialność - odpowiedzialność za powierzonych ludzi, za sprzęt, za wykonanie zadania. Przyjmuję to wyzwanie ze świadomością, że moja wiedza i umiejętności muszą iść w parze z nieustannym rozwojem i dawaniem przykładu innym. – powiedział ppłk Sarnowski podczas uroczystości
Podpułkownik Sławomir Sarnowski, to doświadczony dowódca i oficer sztabowy, który swoją służbę wojskową rozpoczął w 1994 roku. Szlify oficerskie zdobył w Wyższej Szkole Oficerskiej im. Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu. W trakcie swojej kariery służbę pełnił m.in. w Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w Zegrzu oraz 2 Przasnyskim Ośrodku Radioelektronicznym. Z 5 Mazowiecką Brygadą Obrony Terytorialnej związany jest praktycznie od początku jej powstania, czyli od roku 2017. Zajmował kolejno stanowiska Oficera Sekcji Personalnej, Pełnomocnika Ds. Ochrony Informacji Niejawnych oraz Szefa Sekcji Szkoleniowej 5MBOT.
Nowy Szef Sztabu 5 Mazowieckiej Brygady OT podnosił swoje kwalifikacje uczestnicząc w licznych kursach i szkoleniach, w tym w Akademii Sztuki Wojennej. W 2024 roku ukończył w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni kurs kwalifikacyjny dla kandydatów na podpułkowników, przygotowujący do objęcia stanowisk służbowych i podnoszący kwalifikacje.
Na stanowisku Szefa Sztabu 5MBOT ppłk Sławomir Sarnowski zastąpił ppłk. Piotra Koniecznego.
tekst: st. kpr. Elżbieta OBRĘBSKA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
bogata kariera
Można powiedzieć "urodzony dowódca", pobujał się po stanowiskach sztabowych i w nagrodę został szefem sztabu brygady, paranoja. Ale cóż takie to mamy wojsko ? Za dwa lata proponuję zrobić z niego dowódcę brygady i epatować jego bogatym doświadczeniem zawodowym oraz wykształceniem szczególnie na niwie wojskowej.
Oby ci "żyłka nie pękła" !!!!!!
To nie kwestia zazdrości, czy też "pękania żyłki" ? Ale najgorsze jest pudrowanie i zakłamywanie rzeczywistości? Bo jeśli kończył szkołę oficerską to powinno być napisane jaką i w jakich latach ? Jeśli czymś dowodził to również to powinno być wyartykułowane i przedstawione chronologicznie. Wreszcie żeby zostać szefem sztabu brygady to powinno się być absolwentem prawdziwej Akademii Wojskowej (ASG, AON) lub chociaż obecnej Akademii Sztuki Wojennej w pełnym wymiarze a nie w systemie kursowym. Bo jeśli cała edukacja wojskowa będzie tylko bazowała na kursach jak w tym przypadku, to wrócimy to czasów, że "nie matura lecz chęć szczera zrobi z Ciebie oficera" lub też mierny, bierny ale wierny. A chyba nie o taką jakość wojska chodzi podatnikom łożący ogromne pieniądze na utrzymanie sił zbrojnych.
.... Szefa Sekcji Szkoleniowej 5MBOT. To może się spytam - co tam w Ustce piszczy?
Stąd taki poziom w armii, nie ma się co dziwić, później gdzie nie przyłożyć ucho lapsus goni lapsus.
bogata kariera
Można powiedzieć "urodzony dowódca", pobujał się po stanowiskach sztabowych i w nagrodę został szefem sztabu brygady, paranoja. Ale cóż takie to mamy wojsko ? Za dwa lata proponuję zrobić z niego dowódcę brygady i epatować jego bogatym doświadczeniem zawodowym oraz wykształceniem szczególnie na niwie wojskowej.
Oby ci "żyłka nie pękła" !!!!!!