Komenda Powiatowa Policji w Ciechanowie poinformowała dziś (30 grudnia), że badanie stanu trzeźwości kierującego, który wczoraj w Kraszewie uderzył w drzewo, wykazało obecność alkoholu w wydychanym powietrzu. W tym zdarzeniu ranna została kobieta.
Przypomnijmy. Wczoraj (29 grudnia) około południa w Kraszewie, gm. Ojrzeń, na drodze krajowej nr 50 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego marki Volkswagen. Według ustaleń policjantów 49-letni kierowca wraz z 68-letnią pasażerką poruszali się w kierunku Ciechanowa. Kierowca zjechał na prawe pobocze i uderzył w drzewo. W wyniku zdarzenia pasażerka pojazdu z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala.
Kierowanie pojazdem po użyciu alkoholu ma swoje konsekwencje, mimo że u kierowcy wykazano "jedynie" 0,2 promila. - Prawo jazdy kierującego zostało zatrzymane, a sprawa przekazana do dalszego postępowania – wyjawia ciechanowska komenda policji.
Jako uzasadnienie policja przypomina, że prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu nawet w niewielkiej ilości znacząco obniża zdolność koncentracji, wydłuża czas reakcji i zwiększa ryzyko utraty kontroli nad pojazdem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co wy się dziwita??? polak ni kaktus, a tera okres świąteczny, wolne, robic nie trza, Zara sylwek, toć wiadome, że tera co drugi - trzeci chodzi w dzień letko wcięty a wieczorem na bombie!
Pijaki i dziady tylko w tych samochodach
Taki drobiazg 0.02 promila chyba nie była przyczyną wypadku, lecz tragedia kobieta nie żyje i życie prowadzącego zostaje w pamięci do końca.
Umiesz ty czytać? O zrozumienie tekstu już nie pytam...
Umorzą. W rodzinie policja.
A co wy się dziwita??? polak ni kaktus, a tera okres świąteczny, wolne, robic nie trza, Zara sylwek, toć wiadome, że tera co drugi - trzeci chodzi w dzień letko wcięty a wieczorem na bombie!
Pijaki i dziady tylko w tych samochodach
Taki drobiazg 0.02 promila chyba nie była przyczyną wypadku, lecz tragedia kobieta nie żyje i życie prowadzącego zostaje w pamięci do końca.