Do Rady Gminy w Gołyminie – Ośrodku wpłynęła petycja w sprawie... usunięcia progu zwalniającego na jednej z ulic w tej miejscowości.
Złożył ją jeden z mieszkańców Gołymina. Poinformował, że występuje z takim wnioskiem w imieniu mieszkańców ulicy Wyzwolenia, gdzie próg jest obecnie zamontowany. Jednocześnie poprosił on o zwrócenie się do komendy policji o dane na temat zdarzeń drogowych na tej ulicy w ostatnich 5 latach, jak i kontrolę tego, czy próg został zamontowany zgodnie z przepisami.
Autor petycji twierdzi, że do urzędu gminy skierował ją już 2 lata temu. Urzędnicy odmówili wówczas usunięcia progu zwalniającego, motywując to poleceniem montażu progu przez komendę policji. Okazało się jednak, że nie miała ona z tym nic wspólnego.
- Próg zwalniający na ulicy Wyzwolenia nie tylko utrudnia przejazd mieszkańcom Zawad Dworskich i pobliskich miejscowości, ale również przysparza wiele problemów mieszkańcom tej ulicy w Gołyminie – Ośrodku, sąsiadującym z progiem. Przejeżdżające maszyny rolnicze, ciężki sprzęt dojeżdżający do gospodarstw rolnych, samochody ciężarowe czy autobus przewożący dzieci do szkoły, powodują ogromne drgania i hałas przejeżdżając przez próg zwalniający, a tym samym generują znacznie większą emisję spalin – czytamy w petycji, który tym razem skierowana została do Rady Gminy.
Mieszkaniec argumentuje, że osoba mieszkająca na ulicy Wyzwolenia choruje na zespół Cobana, przez co hałas i dodatkowe drgania przyczyniają się do pogorszenia stanu zdrowia. Z relacji okolicznych mieszkańców wynika, że w ciągu ostatnich 15 lat nie doszło na ul. Wyzwolenia do żadnego poważnego zdarzenia. W nocy z 29 na 30 lipca br. próg, który był już w opłakanym stanie, został usunięty przez nieznanych sprawców. Już 31 lipca zamontowano jednak nowy próg. Autor pisma poddaje w wątpliwość, czy próg zgodnie z przepisami powinien być w ogóle zamontowany w tym miejscu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co tu nietypowego w tej petycji? Że to cholerstwo leży niezgodnie z przepisami zawartymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury? I na podstawie widzimisię zarządcy? Ciekawe na jakiej podstawie wyłoniono wykonawcę tego progu z kostki brukowej? I jaki jest koszt? Panie redaktorze niech pan przytoczy całość petycji, a nie wybrane fragmenty. W BIP jest całość petycji, łącznie z powołaniem się na przepisy które złamano. Pachnie trochę niegospodarnością i kolesiostwem. Ciekawe czy temat zainteresowałby odpowiednie służby.
Ciekawe jak zachowają się radni z Panią przewodniczącą na czele. Przecież to ludzie do przykrywania wszystkich nieprawidłowości. Ale zastanawia mnie fakt że jeden mieszkaniec składa protest?....Tak wynika z artykułu.
Ciekawe jak zachowają się radni z przewodniczącą na czele, przecież to ludzie prawi. Z artykułu wynika że petycję składa jeden mieszkaniec?......???Czy to nieścisłości czy rzeczywiście?
Myślę że dużo można tu by mówić......
Petycję złożyła P. Radna w imieniu mieszkańców Zawad i części Gołymina. Jeden z mieszkańców napisał pismo do wójta 2 lata temu ale otrzymał odpowiedź ktora sama siebie wyklucza. Tu rządzi łamanie przepisów, kolesiostwo, nienawiść wójta do części mieszkańców. Radni raczej nie będą obiektywni w tej sprawie...
Sprawa jest o tyle prosta, że tu nie ma nic do rzeczy czy rada czy wójt chce czy nie chce go usunąć. W przepisach jest jasno napisane gdzie możliwe jest montowanie progów zwalniających, a gdzie nie. Zatem usunięcie tego progu to obowiązek i koniec. Nie będzie usunięty to prokuratura zajmie się sprawą i sprawdzi nie tylko legalność tego progu, ale i źródło finansowania i sposób wyłonienia wykonawcy itp. Na razie cisza w sprawie bo "elita" szykuje się na dożynki żeby pięknie wypaść na fotkach w pierwszych ławkach w kościele.
Drodzy mieszkańcy nie wypisujcie żadnych petycji bo wasze dane osobowe zostaną opublikowane. Wójt jest wizjonerem. Zapobiega wypadkom, które się jeszcze nie wydarzyły. Nie jest ważne że dzieci kolejny rok będą jeździć do szkoły autobusem przez próg zwalniający ryzykując własnym zdrowiem. Osoba, która dwa lata temu składała wniosek o usunięcie progu (nazwa choroby wskazuje że jest bardzo rzadka) pod wpływem podwyższonego hałasu i spalin straci resztki zdrowia. Niewielka strata : dzieci są małe, a chory i tak niewiele tego zdrowia ma.
Dziwne....co to za nagonka i o co chodzi.Może ktoś mi wyjaśni.Jak spojrzeć na elitę to zazwycza widać w pierwszych ławkach tylko dwie twarze.
Redaktorze , petycja i 118 podpisów jest na stronie Urzędu Gminy . Wystarczyło zajrzeć . Chętnie poczytamy na temat okoliczności zamontowania tego progu . Gdzie jest petycja ? Może zarządca drogi , zarządca ruchu mają coś ciekawego do powiedzenia .
A co tu nietypowego w tej petycji? Że to cholerstwo leży niezgodnie z przepisami zawartymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury? I na podstawie widzimisię zarządcy? Ciekawe na jakiej podstawie wyłoniono wykonawcę tego progu z kostki brukowej? I jaki jest koszt? Panie redaktorze niech pan przytoczy całość petycji, a nie wybrane fragmenty. W BIP jest całość petycji, łącznie z powołaniem się na przepisy które złamano. Pachnie trochę niegospodarnością i kolesiostwem. Ciekawe czy temat zainteresowałby odpowiednie służby.
Ciekawe jak zachowają się radni z Panią przewodniczącą na czele. Przecież to ludzie do przykrywania wszystkich nieprawidłowości. Ale zastanawia mnie fakt że jeden mieszkaniec składa protest?....Tak wynika z artykułu.
Ciekawe jak zachowają się radni z przewodniczącą na czele, przecież to ludzie prawi. Z artykułu wynika że petycję składa jeden mieszkaniec?......???Czy to nieścisłości czy rzeczywiście?