Niecodzienne zdarzenie w środku nocy w miejscowości Lekówiec koło Ciechanowa. Samochód osobowy wpadł tam do stawu.
Do zdarzenia doszło w sobotę (7 czerwca) około godz. 3:00. Policja otrzymała wówczas zgłoszenie, że w stawie znajduje się samochód osobowy. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.
Strażacy w pierwszej kolejności weszli do wody, by sprawdzić, czy w aucie znajdują się jakieś osoby. Okazało się, że pojazd był pusty. Przy pomocy sprzętu rolniczego, użyczonego przez jednego z mieszkańców, samochód wydobyto na powierzchnię.
- Policjanci ustalili, że mercedesem kierował 21-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pojazd stoczył się do stawu najprawdopodobniej w wyniku niewłaściwego zabezpieczenia. W momencie zdarzenia w aucie nie przebywały żadne osoby. Nikt nie odniósł obrażeń - poinformowała nas asp. Magda Sakowska, oficer prasowy komendy policji w Ciechanowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy Mercedes był trzeźwy?
Pijany promile miał w paliwie
Znając życie, Sebastianek naćpany jakimś świństwem do tego po spożyciu, bo trzeźwy, rzadko kiedy jeździ. Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów powinien dostać
Służby powinny zacząć wyciągać jakieś konsekwencje wobec tego chlopaka, bo sprawia zagrożenie nie tylko w ten sposób, ale wielokrotnie naraża na niebezpieczeństwo innych okolicznych mieszkańców.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czemu za słupki go wyciągali?
Bo nikt nie chciał nurkować niżej. My się w pracy nie przemęczamy
Czy Mercedes był trzeźwy?
Pijany promile miał w paliwie
Znając życie, Sebastianek naćpany jakimś świństwem do tego po spożyciu, bo trzeźwy, rzadko kiedy jeździ. Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów powinien dostać