Mazur Sierpc okazał się lepszy od Juranda Ciechanów w derbach północnego Mazowsza piłkarzy ręcznych. Ekipa znad Łydyni uległa gospodarzom sześcioma trafieniami.
Kluczowy dla losów spotkania okazał się początek meczu, kiedy Mazur szybko odskoczył Jurandowi na cztery bramki. Ciechanowianie z czasem poprawili skuteczność w ataku, jednak ich gra obronna pozostawiała tego dnia sporo do życzenia. Do przerwy Mazur prowadził 18:13. W drugiej odsłonie gospodarze trzymali Juranda na dystans 6-7 bramek. Korzystny wynik utrzymali do końca spotkania, wygrywając ostatecznie 36:30.
- Mam mieszane uczucia po tym meczu. Fajnie, że pokazaliśmy walkę, ale dużym mankamentem jest to, że straciliśmy aż 36 bramek. Nasza gra w obronie pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli chodzi o grę w ataku to wyglądało to już fajnie. Rzuciliśmy 30 bramek, co jest dobrym wynikiem. Trzeba jednak pamiętać, że nie wykorzystaliśmy trzech rzutów karnych, a także kilku sytuacji sam na sam, dlatego tych bramek mogło być jeszcze więcej. Ogólnie jestem zadowolony z postawy chłopaków. Na wyniku spotkania zaważyło pierwszych 10 minut, kiedy nie dźwignęliśmy presji mentalnej, ponieważ wyjściowy skład ekipy z Sierpca ma przeszłość w ekstraklasie i na początku nie do końca wierzyliśmy, że możemy z nimi powojować. Kiedy okazało się, że nie taki diabeł straszny, dopiero zaczęliśmy grać bramka za bramkę - podsumował sobotni mecz trener Juranda Arkadiusz Chełmiński.
Ciechanowianie zajmują w tabeli dziesiątą pozycję. W najbliższą sobotę (30 marca) podejmą we własnej hali lidera rozgrywek Nielbę Wągrowiec.
Mazur Sierpc – Jurand Ciechanów 36:30 (18:13)
Skład Juranda: Mirzejewski, Pająk, Skowroński: Dębiec (12 bramek), Chełmiński (6), Ruszkowski (3), Olszewski (2), Królikowski (2), Krajewski (1), Rutkowski (1), Staniszewski (1), Potępa (1), Tobolski (1), Balcerzak, Smoliński, Szuba.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze