Radarowy wyświetlacz prędkości stanął w Gołotczyźnie, w gm. Sońsk. Na razie część kierowców zachowuje się tak, jakby go nie było...
To urządzenie mierzące prędkość przejeżdżających samochodów i informujące kierowców czy jadą z przepisową prędkością, czy powinni zwolnić. Radarowe wyświetlacze prędkości są zasilane solarnie, mierzą prędkość aut z dokładnością do 1 km/h.
Wyświetlacze prędkości są montowane w celu zwrócenia uwagi kierowców na konieczność dostosowania prędkości do warunków na drodze. Są montowane w miejscach, gdzie szczególnie przemieszczają się piesi.
W Gołotczyźnie urządzenie zamontowano w ubiegłym miesiącu. Stanęło naprzeciwko Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego. Przez cały rok szkolny panuje tu spory ruch. Na tym odcinku, przy wjeździe to miejscowości, obowiązuje tu ograniczenie prędkości do 40 km na godzinę, ale cześć kierowców jedzie znacznie szybciej. Nic sobie nie robią ani z wyświetlacza, ani z tego, że ok. 200 metrów dalej jest posterunek policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Postawić prawdziwy fotoradar albo lepiej odcinkowy pomiar prędkości to w tedy będą jechać przepisowo
Swoją drogą ograniczenie do 40 km/h w miejscu, gdzie nie ma w zasadzie pieszych jest bzdurą.
jest tam szkoła tak dla jasności, ale w okolicach postaramy się o fotoradar
100 metrów za tablicą powinien stać fotoradar z wyświetlaczem: A nie uprzedzałem!
Podobnie jest na ulicy Kwiatowej w Ciechanowie,tylko tu jest inny problem: ulica z chodnikami i scieżką rowerową,a ograniczenie do 40 km/h,dlaczego? Nie ma tu żadnej szkoły ani wzmożonego ruchu pieszego.Natomiast dalej wyciagnięto w pola teren zabudowany,gdzie nie ma żadnego poboczy,chodnika czy ścieżki rowerowej,a obowiązuje 50 km/h! Oczywiście nikt nie przestrzega tego ograniczenia.
Bo są dziury od studzienek od samego początku remontu tej ulicy porażka tam jest więcej studzienek niż domów na tej ulicy
Taki wyświetlacz, zgodnie z prawem, nie ma żadnej mocy wiążącej ani prawnej. Instalacja takich urządzeń to tylko zbędny wydatek. Jeśli władze chcą realnie coś zdziałać w tej sprawie, to powinno wystąpić o instalację fotoradaru, który bez wątpienia zdyscyplinuje kierowców.
Jak to ignorują? to tylko zbędna informacja. każdy ma wyświetlacz w aucie i wie bez tej tabliczki.
W tych okolicach, bardzo dużo kierowców jeździ pod wpływem alkoholu. Szczególnie w okolicach weekendu. Wiem od kuzyna który tam mieszka. Spotykają sie na picie a potem każdy w samochód i do domu. Osoboscie nigdy nie widziałem tam kontroli w żadnym nieoczywistym miejscu o nieoczywistej porze. Policja jest bardzo przewidywalna, ciężko nie odnieść wrażenia że zwyczajnie migają sie od pracy i od realnego dbania o bezpieczeństwo. Apeluje o więcej kontroli trzeźwości na wsiach, na mniej oczywistych odcinkach.
Szczera prawda.
Czemu ludzie mają zwracać na to uwagę skoro nawet policja to olewa. Z resztą policjanci z posterunku w Gołotczyźnie ogólnie pozwalają na łamanie prawa pod ich nosem. Ciągle blokowane skrzyżowanie, bo właściciel pewnej firmy ma gdzieś prawo i parkuje tiry na 3 zakazach jednocześnie żeby go wyładować - a wjazd zarejestrowanej firmy od drugiej strony. Zablokowany chodnik przez źle parkujące pojazdy. Jazda pod prąd od parku, bo trzeba skrócić sobie drogę o 200m. "Rowerzyści" na ulicy tuż obok ścieżki rowerowej i blokowanie ruchu w godzinach szczytu. Pijani ludzie pod sklepami. Zgłaszają, że problem z przekraczaniem prędkości został wyeliminowany ale nawet nie pojawiają się w miejscach, gdzie te problemy są zgłaszane- chyba zdalnie eliminują zagrożenie. A policjanci klapki na oczach, im nie chce się nic. Siedzą tylko zamknięci na posterunku, patroli prawie w ogóle nie widać. Wstyd i hańba!!!
Boże zobaczą skrzynkę z wyświetlaczem i co to jest, kierowcy co nic nie potrafią
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Postawić prawdziwy fotoradar albo lepiej odcinkowy pomiar prędkości to w tedy będą jechać przepisowo
Swoją drogą ograniczenie do 40 km/h w miejscu, gdzie nie ma w zasadzie pieszych jest bzdurą.
jest tam szkoła tak dla jasności, ale w okolicach postaramy się o fotoradar