Wójt gminy Sońsk Jarosław Muchowski wpadł na pomysł, żeby gminny samorząd zapłacił osobie, która przygarnie psa przetrzymywanego w schronisku dla zwierząt w Pawłowie koło Ciechanowa, pochodzącego z terenu tej gminy.
W rozmowie z naszym portalem wójt twierdzi, że pomysł wziął się z potrzeby serca. Psy, które trafiają do prywatnych mieszkań czy domów, mogą liczyć na indywidualną opiekę.
Gmina Sońsk nazwała swój program „Becikowe na 4 łapy”. Stosowna uchwała ma zostać przyjęta na najbliższej, czwartkowej sesji Rady Gminy. Zgodnie z jej założeniami, każdy kto przygarnie czworonoga pochodzącego z tej gminy otrzyma 1500 zł dotacji na adopcję psa odłowionego na terenie gminy Sońsk i czekającego w schronisku w Pawłowie!
- Maksymalnie 2 pupile na rodzinę w roku. Po adopcji i złożeniu wniosku w urzędzie, sprawdzimy i wypłacimy becikowe. Projekt uchwały jest już u radnych. Głosowanie w najbliższy czwartek! Trzymamy mocno kciuki, żeby program ruszył jak najszybciej! Ktoś już marzy o nowym futrzaku? Im więcej adoptowanych psów, tym lepiej! - informuje urząd gminy.
Wójt w rozmowie z naszym portalem wyjaśnia, że przygarnąć psiaka może osoba, która nie musi być mieszkańcem gminy Sońsk. - Ta kwota byłaby formą rekompensaty, wsparcia ze strony naszego samorządu, dla kogoś, kto przygarnie czworonoga ze schroniska. Kwotę tę można by np. przeznaczyć na zakup budy czy karmy. Pies będzie bowiem już zaszczepiony i przebadany – wyjaśnia.
Nie ukrywa, że program na też finansowe znaczenie. Obecnie w schronisku jest około 25 czworonogów z terenu gminy Sońsk. Rocznie na utrzymanie bezdomnych czworonogów gminny samorząd wydaje około 200 tys. zł. Finansowo samorząd wyszedłby na tym lepiej, gdyby bezdomne zwierzęta trafiły w prywatne ręce, a nie do schroniska. Czworonogi także powinny skorzystać na takiej zmianie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
głupi pomysł, przecież każdy się zgłosi nawet nie mając warunków aby dostać kasę, ciekawe czy później gmina odwiedzi osoby adoptujące psy i zobaczy stan faktyczny.
Kobito to tak nie działa, że sobie pierwszy lepszy może psa zabrać ze schroniska
Bardzo dobry pomysł. Brawo Sońsk
Czy można go adoptować zabrać pieniadze i go wypuścić w swojej gminie? Wtedy juz nie bedzie z sońska
Psy ze schroniska są zaczipowane więc raczej nie radzę
Ten wójt się chyba z kimś na rozumy zamienił. Nie ma na co wydawać pieniędzy? Zapłaci za psa oddanego do schroniska i jeszcze raz zapłaci za zabranie tego psa z tamtąd? Na drogi pieniędzy nie miał, jedne z najgorszych dróg w okolicach podczas zimy, bo miał problem zorganizować kasę a na psy ma? Rozdawnictwo wójta idzie wciąż do przodu, najpierw radiowóz, teraz psy. Co jeszcze panie wójcie? Może ze swoich dołóż?
Wiesz człowieku, że płaci się nie tylko za odłowienie psa tylko też za każdą dobę w schronisku? i to 20 zł. Tyle kosztuje doba za psa w Pawłowie
Dobry pomysł, mam nadzieję że się sprawdzi, a psy trafią w godne warunki. Niektórzy nie potrafią czytać, a dają sobie prawo do osądów.
Pomysł może i dobry , tylko kto będzie sprawdzał czy pies lub kot jest u osoby ,która go adoptowała i czy warunki jakie ma są dobre .. Musi to być zrobione z głową plus czip !
Pani Kasia tak się intrresuje psim losem, że nie zna obowiązków schroniska. Czipowanie i sterylizacja.
Może najwyższy czas żeby ta gmina się ogarnęła . Pracownicy sama patologia do rozdawnictwa przyzwyczajeni, 800 plus im się na dzieci pokończyło to wymyślają pieniądze na psy.
Super sprawa. W dobie zapaści demograficznej Polski, bardzo dobre posunięcie. Jak najwięcej trzeba inwestować w psy i koty oraz godne warunki dla nich, bo kto by się dzisiaj zajmował ludźmi? Przecież to nie jest na topie i trendy w dzisiejszych, nowoczesnych czasach. Poza tym tylko te czworonogi są w stanie uratować demografię naszego kraju i jako rzadkie gatunki mogą ulec wymarciu. Brawo, brawo Panie Wójcie za kreatywność i bardzo rozsądne działanie w wydawaniu publicznych pieniędzy. Takich Dyzmów w samorządach potrzeba nam jak najwięcej.
Tak jadem pluć na psy?
W jaki sposób Gmina ma zamiar weryfikować osoby, które chcą adoptować psa? I nie chodzi tutaj tylko o weryfikację przed adopcją,ale także po niej. Tak jak wiele osób pisze, wiele osób będzie adoptować psa z chęci zysku a nie dla dobra zwierzęcia. Zwłaszcza, że w dalszym ciągu na wsiach jest wciąż wszechobecna patologia trzymania psów na łańcuchach i wiele osób nie widzi w tym problemu. Zamiast rozdawać pieniądze (które i tak na wiele by nie starczyły) należało by poszukać innego rozwiązania. Jest informacja,że pies będzie przebadany i zaszczepiony. A czy każdy pies będzie wykastrowany/ wysterylizowany przed adopcją? Bo to również jest głównym czynnikiem dlaczego jest tak wiele bezdomnych psów- szczególnie na wsiach.
Beznadziejny pomysł ????
Patologia to jest mówienie, że branie psów czy kotów jest adopcją. Ludzie opamiętajcie się i puknijcie w czoło, żeby jak najszybciej przeszła Wam ta głupota. Adoptować to można dziecko. Apeluję szczególnie do tych strasznie nawiedzonych, którzy ciągle to powtarzają i miłują ponad wszystko zwierzęta, a w stosunku do ludzi mają empatię " taboreta". Dość tego debilizmu, bo inaczej tego nie można nazwać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czy bardziej idiotycznej nazwy niż becikowe, nie dało się wymyślić?
widać, że większość osób tu komentujących nie ma pojęcia jak wyglądają przepisy odnośnie adopcji psa ze schroniska - każda osoba, która chce psa przyjąć jest "prześwietlana" pod wieloma względami więc psy do byle kogo trafić nie mogą. Każdy pies ze schroniska musi być zaczipowany i wysterylizowany (wyjątek szczenięta ale wtedy jest wymóg sterylizacji przez właściciela w okreslonym czasie). najpierw się dokształćcie a dopiero później piszcie.
głupi pomysł, przecież każdy się zgłosi nawet nie mając warunków aby dostać kasę, ciekawe czy później gmina odwiedzi osoby adoptujące psy i zobaczy stan faktyczny.
Kobito to tak nie działa, że sobie pierwszy lepszy może psa zabrać ze schroniska
Bardzo dobry pomysł. Brawo Sońsk