Do dużego zdarzenia doszło 28 października w miejscowości Glinice-Domaniewo, w gm. Winnica, w sąsiednim powiecie pułtuskim. Strażacy zmagali się z pożarem i jego skutkami aż przez 27 godzin.
Zgłoszenie dotyczące tego zdarzenia wpłynęło po godz. 14.00. Jak informuje nasz portal młodszy brygadier Konrad Chrzanowski, rzecznik pułtuskiej komendy, paliło się około 1500 bel słomy. Zważywszy na duży zakres pożaru na miejsce skierowano znaczne ilości zastępów z państwowej i ochotniczej straży pożarnej.
- Po przyjeździe strażaków okazało się, że pożar jest mocno rozprzestrzeniony. Bele przechowywane były w hali. Po obu stronach znajdowały się podobne hale. W jednej z nich znajdowało się ok. 10 tys sztuk gęsi, a w drugiej przechowywano maszyny rolne i płody. W pierwszej kolejności strażacy zabezpieczyli sąsiednie hale przez przeniesieniem się ognia. Udało się to zrobić – relacjonuje nasz rozmówca.
Wyjaśnia, że po ugaszeniu ognia przystąpiono do przelewania i wywożenia nadpalonych bel, co trwało wiele godzin. Dzięki pomocy rolników udało się zorganizować niezbędny sprzęt. W szczytowym momencie w akcji brało udział 12 zastępów. Szacowana wartość strat to około 300 tys. zł. Policja ustala przyczynę pożaru.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podpalenie
Podpalenie