Pochodząca z Ciechanowa Dorota Rabczewska (Doda) ciągle przykuwa uwagę mediów. Nie chodzi tylko o to, co dzieje się w jej muzycznej karierze. O wiele ciekawsze jest to, co odbywa się poza nią!
Tuż przed sylwestrem Doda poinformowała, że przed Sądem Rejonowym dla Warszawy - Mokotowa zapadł wyrok uniewinniający ją w trwającym kilka lat procesie karnym, dotyczącym rzekomego składania przez nią fałszywych zeznań. Sąd uznał, ze Doda nie mogła popełnić czynu zarzucanego jej przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Fani Dody nie kryli zadowolenia:
- Kolejna wygrana i uwolnienie się od absurdalnych zarzutów ,brawo Doda! Tylko szkoda zdrowia i czasu, ale takie jest życie,słodko-gorzkie. Pozdrawiam i życzę braku tego typu sensacji w przyszłości.
- W końcu koniec twojego koszmaru
- W kółko tylko sądy i sądy, a Dorota jak zawsze niewinna!
Dorota Rabczewska składała fałszywe zeznania? Choć Dodzie groziło z tego powodu do 8 lat więzienia, sąd uznał, że jest jednak niewinna. Dodzie też spadł kamień z serca. Ogólnopolskie media rozpisują się, że ciechanowianka nie miała w ostatnich latach lekko.
- Piosenkarka już po rozwodzie z byłym mężem Emilem Stępniem ujawniła, że była ofiarą psychicznego znęcania się, popadła w depresję i miała myśli samobójcze. Ponadto gwiazda wielokrotnie wpadała w poważne konflikty z prawem. W 2018 roku została oskarżona o składanie fałszywych zeznań, a w 2021 roku o pomocnictwo w przestępstwie — a to tylko dwa głośniejsze przykłady jej problemów – przypomina Radio Zet.
W listopadzie 2017 roku piosenkarka została zatrzymana przez policję. Śledczy twierdzili, że Doda i jej mąż Emil S. zapłacili gangsterom 300 tysięcy złotych, by wyłudzić od byłego partnera piosenkarki (Emila H.) milion złotych! Doda do winy się nie przyznała, a w 2018 roku prokuratura oskarżyła ją o składanie fałszywych zeznań.
Doda i Emil Haidar zaczęli się spotykać w grudniu 2014 r. Kilka miesięcy później para podjęła decyzję o wspólnym zamieszkaniu. Emil oświadczył się Dorocie pierścionkiem z 2,5 karatowym brylantem w kształcie serca, wartym prawie 300 tys. złotych. Dwa lata później nieoczekiwanie ich związek zakończył się. Partner Dody zarządzał zwrotu kosztowności. Obydwoje od tego czasu zaczęli się spotykać, ale już tylko w sądzie.
- Haidar żądał od Dody oddania pierścionka zaręczynowego, a także oskarżał ją o zniszczenie i przywłaszczenie mienia. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że piosenkarka może zatrzymać wszystkie prezenty od Haidara, ale pierścionek zaręczynowy musi zwrócić – relacjonuje Plejada.pl
Zarzut karny to bardzo poważna sprawa, dlatego dobrze, że Doda się od niego uwolniła. Wyrok nie jest wprawdzie jeszcze prawomocny, ale najważniejsze jest to, że został on wydany po myśli piosenkarki.
Jak znamy Dodę, pewnie nie raz o niej jeszcze usłyszymy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kolega Nadaj to jakis cenzor z kolejnej Mysiej w Ciechanowie ?
To jest twój kolega ? I wszystko jasne !
Patologia
A kto ich nie ma ?
Kogo interesuje jakaś doda
kolega Nadaj to jakis cenzor z kolejnej Mysiej w Ciechanowie ?
To jest twój kolega ? I wszystko jasne !
Patologia