Reklama

Ciechanowski sąd o przywróceniu dyrektora Jagodzińskiego do pracy

Pierwszy sukces Wojciecha Jagodzińskiego, odwołanego dyscyplinarnie dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg, w sądowym sporze ze Starostwem Powiatowym w Ciechanowie. Sąd Rejonowy w Ciechanowie wydał właśnie bardzo ważną decyzję w tej sprawie. Sprawa jest nietypowa. Wychodzi na to, że możemy mieć w tej instytucji dwóch dyrektorów.

Postępowanie z wniosku Wojciecha Jagodzińskiego toczy się w wydziale pracy Sądu Rejonowego w Ciechanowie. W pozwie domaga się on przede wszystkim przywrócenia do pracy. Jak zawsze w przypadku sporów sądowych strony w pierwszej kolejności dyskutują na temat ewentualnej ugody, która pozwala uniknąć czasu i niepotrzebnych wydatków. - Na pierwszej rozprawie mój pełnomocnik to proponował, ale druga strona definitywnie odrzuciła taką możliwość – poinformował nasz portal Wojciech Jagodziński.

Wyjaśnił, że na początku grudnia br. reprezentująca go kancelaria adwokacka na jego prośbą złożyła wniosek o zabezpieczenie roszczenia dotyczącego przywrócenie go do pracy, jeszcze przed wydaniem ostatecznego wyroku w tym sądowym sporze. Taką możliwość dają nowe przepisy, które pojawiły się we wrześniu bieżącego roku.

Reklama

- Z tego co wiem, ciechanowski sąd takie postanowienie już wydał. To zabezpieczenie roszczenia dające mi możliwość natychmiastowego powrotu na stanowisko dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg. Ma się to odbyć na warunkach sprzed 5 marca 2023 roku, gdy zostałem bezpodstawnie zwolniony ze stanowiska – komentuje Wojciech Jagodziński.

Jego wiadomość potwierdziła dziś (18 grudnia) rzeczniczka Sądu Okręgowego w Płocku, którą w ostatni piątek poprosiliśmy o informację w tej sprawie. Wyjaśnia ona, że w tej sprawie wpłynął wniosek powoda o udzielenie zabezpieczenia na podstawie art. 755 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego (przepis obowiązuje od 22.09.2023 r.), poprzez nakazanie pozwanemu dalszego zatrudniania powoda na dotychczasowym stanowisku.

Reklama

- Wobec treści wskazanego przepisu Sąd był zobligowany do udzielenia zabezpieczenia i wniosek powoda został 12 grudnia uwzględniony. Dodatkowo na wypadek niewykonywania postanowienia sądu zagrożono pozwanemu nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej na wypadek naruszenia obowiązków określonych w tym postanowieniu. Postanowienie nie jest prawomocne – twierdzi sędzia Iwona Wisniewska-Bartoszewska, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Płocku.

Wojciech Jagodziński dodaje, że bardzo stęsknił się za pracownikami Powiatowego Zarządu Dróg i jest gotów do stawienia się w pracy nawet w tym tygodniu. Gdy już będę miał w ręku postanowienie sądu, stawi się w pracy, po uprzednim porozumieniu ze swoją kancelaria prawną. Przypomina, że został zwolniony ze stanowiska na podstawie z art 52 kodeksu pracy. Zgodnie z jego zapisami, pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, z winy pracownika, w razie ciężkiego naruszenia przez niego podstawowych obowiązków pracowniczych.

Reklama

Wojciech Jagodziński przekonuje, że został zwolniony z tego trybu tylko dlatego, że nie było innej prawnej możliwości, bo pozostało mu 1,5 roku do emerytury. Taki pracownik jest pod szczególną prawną ochroną. Można go zwolnić, ale jedynie dyscyplinarnie. -  To był iluzoryczny powód pozbawienia mnie pracy. Gdyby było inaczej, takiej decyzji sąd o umożliwieniu mi szybszego powrotu do pracy by nie podjął – uważa nasz rozmówca.

Nie ukrywa, że czuje się skrzywdzony przez obecne władze Starostwa Powiatowego. Oprócz niego dyscyplinarnie zwolniono innego z doświadczonych pracowników, a jedna ceniona pracownica sama zrezygnowała z pracy. - Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby ktoś próbował publicznie podważać nasze kompetencje czy nasz zawodowy dorobek – komentuje odwołany dyrektor.

Reklama

Z treści postanowienia wynika, że formalnie pozwanym jest nie Starostwo (choć to ono zadecydowało o tym kadrowym ruchu), lecz Powiatowy Zarząd Dróg w Ciechanowie, bo on był pracodawcą.  Sąd nakazał mu zatrudnić ponownie Wojciecha Jagodzińskiego na warunkach określonych w umowie o pracę z 4 maja 2020 roku, z późniejszymi jej zmianami. Sąd Rejonowy w Ciechanowie zagroził, że jeżeli pozwany Powiatowy Zarząd Dróg w Ciechanowie nie będzie realizować tego postanowienia, zapłaci karę finansową w wysokości 500 zł za każdy dzień opóźnienia w realizacji tej decyzji. 

Postanowienie ma klauzulę wykonalności. Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Robert Szepietowski w rozmowie z naszym portalem twierdzi, że zna już treść postanowienia sądu. Komentuje, że będzie ono realizowane, gdy gdy sam Wojciech Jagodziński, który ma zadaniowe stanowisko, stawi się do pracy.

Reklama

Poprosiliśmy także Starostwo Powiatowe w Ciechanowie o komentarz (z Panem Starostą próbujemy się skontaktować od piątku). Z uwagi na brak kontaktu dziś wysłaliśmy pytania mailowo. Czekamy na odpowiedź, którą opublikujemy, gdy tylko ją otrzymamy. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    typ - niezalogowany 2023-12-18 13:19:51

    I super , teraz moda jest na rotacyjnych dyrektorów ,a wcześniej na p.o. czyli pelniących obowiązki :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Fan - niezalogowany 2023-12-18 21:10:37

    No to mamy przedświąteczny pseudo hit w wydaniu czerwonego redaktora lokalnej publicystyki! Skoro Nadaj nadał, pierdła już Rakowa z fejsa w tę nutę, to do pełni ich szczęścia brakuje tylko jazgotu ciechanowskiego tłustego warchoła, co to niemieckich zbrodniarzy sowitą troską objął i udając archeologa szukał jak kret ostatnich kostek tych, którzy masowo Polaków mordowali. Dobry skład. Nie ma to tamto.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Irena - niezalogowany 2023-12-18 14:03:46

    Prawomocny ten wyrok ????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości