Reklama

Ciechanowianka otrzyma zadośćuczynienie. Złamała rękę przy Urzędzie Miasta

Mieszkanka Ciechanowa ma otrzymać zadośćuczynienie. Złamała rękę, bo upadła na oblodzonym chodniku, usytuowanym w sąsiedztwie budynku Urzędu Miasta. Sporna sprawa trafiła do miejscowego sądu.

Do przykrego dla ciechanowianki zdarzenia doszło 2 marca 2022 roku. Kobieta przyszła do budynku przy ul. Wodnej, żeby zapłacić podatek od nieruchomości.

- Po załatwieniu tych formalności, po wyjściu z budynku, zaraz po zejściu ze schodów, będąc już na chodniku poślizgnęła się na oblodzonym fragmencie tego chodnika i upadła. Nie mogła sama się podnieść. Pierwsza z osób, która chciała jej pomóc również się poślizgnęła i upadła. Ostatecznie pomógł jej wstać kierowca przejeżdżającego tam samochodu, który zatrzymał się, podniósł ją i pomógł jej wejść do budynku Urzędu Miejskiego, gdzie czekała na przyjazd karetki pogotowia – czytamy w uzasadnieniu tego wyroku.

Reklama

Miejsce oblodzenia nie było posypane ani piaskiem, ani solą. W wyniku upadku kobieta doznała urazu lewej ręki. Badanie obrazowe, przeprowadzone zaraz po przyjęciu jej do szpitala w Ciechanowie, wykazało „złamanie dalszej nasady kości promieniowej z przemieszczeniem”. Rękę trzeba było operować, czego nie można było zrobić od razu z powodu przyjmowania przez pacjentkę leku przeciwpłytkowego. Ostatecznie zabieg wykonano 11 marca.

Ciechanowianka początkowo żądała od ciechanowskiego ratusza 35 tys. zł zadośćuczynienia. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty jakichkolwiek pieniędzy. Z tego powodu sprawa znalazła swój finał w sądzie. Ostatecznie kobieta mocno obniżyła swoje oczekiwania. W pozwie, reprezentowana przez swojego pełnomocnika, zażądała jedynie 6 tys. zł, licząc razem zadośćuczynienie i odszkodowanie.

Reklama

Stopień uszczerbku na zdrowiu ocenił biegły z zakresu ortopedii i chirurgii urazowej. Świadek zeznał, gdzie doszło do upadku doszło na chodniku w pobliżu wejścia do budynku Urzędu Miasta przy ul. Wodnej. Potwierdził, że chodnik był w tym miejscu oblodzony.

Sąd nie miał wątpliwości, że Urząd Miasta nie dopełnił swych obowiązków i nie dochował należytej staranności w utrzymaniu chodnika. Ocenił, że cierpienia, jakich doznała pacjentka, ujemne doznania i utrzymujący się cały czas deficyt zgięcia lewej dłoni usprawiedliwiałby przyjęcie zadośćuczynienia w oczekiwanej wysokości nawet 35 tys. zł (po 5 tys. zł za 1 procent uszczerbku na zdrowiu). Tym bardziej, że kobieta dalej odczuwa dolegliwości bólowe i ma ograniczoną sprawność lewej ręki. Sąd nie mógł jednak przyznać kobiecie więcej, niż oczekiwała ostatecznie w pozwie...

Reklama

Ciechanowianka ma otrzymać prawie 6 tys. zł zadośćuczynienia. Sąd Rejonowy w Ciechanowie przyznał jej także 3,3 tys. zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym wynajęcia adwokata. Postanowienie w tej sprawie zapadło kilka tygodni temu. Nie jest jeszcze prawomocne.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/04/2024 08:06
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wieśka - niezalogowany 2024-04-11 10:30:50

    normalnie wiadomość miesiąca. Tym artykułem autor dał wskazówki innym skąd można wyciągnąć kasę. Czy tam w ogóle ktoś myśli pisząc takie teksty. Czy nie ma innych tematów? Ten portal schodzi na psy , niestety , nie po raz pierwszy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ll - niezalogowany 2024-04-11 10:37:54

    Tak wygląda "dziennikarstwo" w każdych lokalnych mediach

    • Zgłoś wpis
  • Wyłudzenia - niezalogowany 2024-04-11 10:39:53

    Drżyjcie zarządcy wszystkich chodników, dróg dojazdowych .... teraz dopiero zacznie się cyrk. Wrota otwarto

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości