Teresa Kaczorowska znalazła się wśród laureatów tegorocznych nagród, przyznanych przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Uroczyste wręczenie odbyło się we wtorek (17 czerwca) w Domu Dziennikarza w Warszawie.
Jak informuje SDP, konkurs obejmował prace dziennikarskie opublikowane w 2024 r. W tegorocznej edycji wpłynęły łącznie 202 publikacje – filmy dokumentalne, reportaże radiowe i telewizyjne, artykuły i ich cykle oraz książki pisane przez dziennikarzy. Laureaci nagród w poszczególnych kategoriach otrzymali nagrody pieniężne, vouchery na weekendowe pobyty w Domu Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym, książki oraz pamiątkowe dyplomy.
Ciechanowianka Teresa Kaczorowska zajęła pierwsze miejsce, zdobywając nagrodę im. Janusza Kurtyki, ufundowaną przez Instytut Pamięci Narodowej. Została w ten sposób doceniona za książkę pt. „Obława Augustowska w oczach świadka”. Laureatka otrzymała nagrodę w wysokości 5 tysięcy złotych oraz książki. Laudację o autorce i książce wygłosił red. Michał Karnowski. Dodajmy, że w tej kategorii wpłynęło łącznie 30 zgłoszeń.
- Dziękuję! To hołd nie tylko dla bohatera tej książki ks. prałata Stanisława Wysockiego, ale dla wszystkich ofiar tej wyjaśnionej do dziś, największej po wojnie zbrodni komunistycznej, jaką była Obława Augustowska. Dziękuję za towarzyszenie mi na tej ceremonii Pani Poseł RP Anna Cicholska, Pani minister KRRiT dr. hab. Hanna Karp oraz wydawcy Waldemar Michalski - powiedziała Teresa Kaczorowska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje dla pani Teresy Kaczorowskiej.
Pisówa, szanijący się dziennikarz nie ma nic wspólnego z tym pisowskim stowarzyszeniem
Spad zryty łbie
Barbara - w punkt
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A ty z Grędzic?
Ty najpierw przeczytaj publikacje a zabierasz głos nieuki.
Przecież tego czytać się nie da, typowe pisowski spojrzenie.
Gratulacje dla pani Teresy Kaczorowskiej.
Pisówa, szanijący się dziennikarz nie ma nic wspólnego z tym pisowskim stowarzyszeniem
Spad zryty łbie