Pochodzący z Ciechanowa Łukasz Wesołowski stał się pierwszym uczestnikiem telewizyjnego teleturnieju Va Banque, który wygrał pięć odcinków i został niepokonanym. Za kilka dni powalczy o główną nagrodę, wynoszącą 100 tys. zł.
Z ostatniej edycji tego teleturnieju Łukasz Wesołowski wyszedł niepokonany. Wygrał kwotę ponad 45 tys. zł, którą zamierza przeznaczyć m.in. na egzotyczną podróż wspólnie z żoną. Łukasz Wesołowski jest znany Czytelnikom naszego portalu. W 2022 roku w programie Milionerzy emitowanym przez TVN wygrał 125 tys. zł. To był chyba jego największy dotychczasowy sukces, ale były też mniejsze. Tym razem zagra w turnieju mistrzów Va Banque i powalczy o nagrodę główną – 100 tys. zl.
Łukasz uczęszczał do Zespołu Szkół nr 1 im. gen. J. Bema, a następnie studiował na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Pracował m.in. w ciechanowskim radiu, a także w Muzeum Szlachty Mazowieckiej. Obecnie pracuje w Warszawie jako bibliotekarz - jest kierownikiem Wypożyczalni Obcojęzycznej w Dzielnicy Wola Miasta Stołecznego Warszawy.
W turnieju mistrzów zmierzy się tym razem 18 zawodników. III edycja tego turnieju rusza już dziś, ale ciechanowianina obejrzymy w TVP 2 w najbliższy czwartek, 6 marca o godz. 18.15. Jeśli dobrze mu pójdzie, będziemy go oglądać także w półfinałach i mamy nadzieję, w finale. Jego przeciwnikami w pierwszym starciu bedą Krzysztof Mówka i Dominik Szura.
Do tego teleturnieju zdaniem Łukasza nie da się specjalnie przygotować, gdyż spektrum tematów jest bardzo szerokie. Aby mieć szanse warto dużo czytać i być na bieżąco z wydarzeniami polityczno-sportowo-kulturalnymi. Tym razem zamierza on grać dużo odważniej niż w poprzednich edycjach. Stawka jest wysoka. Życzymy mu powodzenia!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja bym sie wstydziła
Sama wystąpić
Przykre wg mnie, ze musi w Warszawie pracowac i dorabiac w teleturniejach, jak nie ma dla niego pracy w Ciechanowie...?
W ciechanowskim radio i zamku pewnie kokosów nie bylo i uciekl do Warszawy, jak inni mlodzi z Ciechanowa. Tutaj tylko same sklepy na śmieciowkach
Jest praca w Cedrobie
Czyli za chlebem wyjechal do Warszawy!
Chciał być słowikiem
Bardzo mądry Pan i pracowity. Prawdziwy człowiek z celami w życiu.
Ja bym sie wstydziła
Sama wystąpić
Przykre wg mnie, ze musi w Warszawie pracowac i dorabiac w teleturniejach, jak nie ma dla niego pracy w Ciechanowie...?