Dzięki swojej pracy "Chinese foreign direct investments in Poland: international and European law dimensions", pochodzący z Ciechanowa Anatol Jaśkowiec został laureatem konkursu ministra spraw zagranicznych na najlepszą pracę magisterską z zakresu polskiej polityki zagranicznej. Teraz kontynuje studia w Holandii i jednocześnie pracuje zdalnie w warszawskim instytucie.
- Z wielką dumą prezentujemy kolejne osiągnięcia alumnów Warsaw-Beijing Forum. Anatol Jaśkowiec, członek naszego Projektu w poprzednich edycjach, dzięki swojej pracy „Chinese foreign direct investments in Poland: international and European law dimensions” został laureatem konkursu na najlepszą pracę magisterską z zakresu polityki zagranicznej, organizowanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych – poinformował Uniwersytet Warszawski.
Praca ciechanowianina (na zdjęciu pierwszy od lewej) jest bardzo specjalistyczna. Dotyczyła granic stosowania protekcjonizmu inwestycyjnego wobec chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych, wyznaczonych przez polskie zobowiązania w traktacie GATS, Polsko-Chińskim BIT oraz unijnym rozporządzeniu dotyczącym FDI Screening.
- Celem tej analizy było przedstawienie zakresu dostępu do polskiego rynku przysługującego chińskim inwestorom oraz zaadresowanie problemu wynikającego ze zjawiska „wrogich” fuzji i przejęć, jak na przykład przejęcie niemieckiego technologicznego giganta „Kuka” - czytamy na stronie uczelni.
Anatol otrzymał nagrodę z rąk samego szefa służby zagranicznej, dr hab. Arkadego Rzegockiego. Teraz ciechanowianin pracuje głównie zdalnie w Instytucie Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego w Warszawie. Mieszka w Maastricht w Holandii, gdzie studiuje specjalizacyjny program magisterski (LLM) z zakresu międzynarodowego prawa handlowego i inwestycyjnego. To kontynuacja studiów prawniczych na Uniwersytecie Warszawskim.
Nasz rozmówca dodaje, że Chinami zainteresował się jeszcze na koniec liceum i od razu na studiach dołączył do wielkiego projektu studenckiego na wydziale prawa na UW "Warsaw-Beijing Forum", w ramach którego organizowano mnóstwo seminariów, wykładów o tematyce chińskiej ze świetnymi osobistościami, jak np. Justin Yifu Lin (ten z World Bank) czy Janusz Piechociński. W latach 2017-2019 wydawało się, że cały czas będzie postępowała globalizacja. w tym współpraca gospodarcza Europy i Chin. Tak się jednak nie stało. Wraz z pojawieniem się pandemii Chiny zmieniły swoją politykę, jeszcze bardziej izolując się od reszty świata, idąc na zaostrzenie konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi.
- Generalnie temat Chin wydawał mi się bardzo sensownym kierunkiem specjalizacji. Uczyłem się nawet 4 lata chińskiego i mam certyfikat znajomości tego języka na poziomie B1. Niestety wraz z covidem zaczęła się coraz ostrzejsza polityka Xi Jinpinga. Chiny zaczęły iść w zupełnie inną stronę, niż się spodziewano, dlatego musiałem trochę przekierować zainteresowania na inne tory, ale nadal z orientem w tle - przyznaje Anatol Jaśkowiec.
Przyznaje, że jest miłośnikiem orientu i wschodu. Właściwie jego imię po grecku znaczy "człowiek ze wschodu". W zasadzie interesuje się on całym wschodem, poczynając od byłego ZSRR przez Bliski Wschód i Azję Centralna, aż po Chiny. Byłem dwukrotnie w Chinach przed pandemią, raz w Kazachstanie, a dwa razy nad zatoką perską (w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich).
Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje
Mądry chłopak z zainteresowaniami. Takich potrzeba.
Akurat Janusz Piechociński to słaba osobistość
Gratulacje
Mądry chłopak z zainteresowaniami. Takich potrzeba.
Akurat Janusz Piechociński to słaba osobistość