Reklama

Antoś z Ciechanowa niestety znów walczy z ciężką chorobą

U mieszkającego w Ciechanowie 3-letniego Antosia Malinowskiego kilka dni temu ponownie zauważono komórki nowotworowe. Trudną walkę trzeba zacząć od nowa, choć jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że jest ona już zakończona. Nowotwór na pewien czas zniknął.

Chłopczyk choruje na neuroblastomę. To dziecięcy, rzadki nowotwór powstający najczęściej w jamie brzusznej oraz w nadnerczach, ale także w klatce piersiowej, przy kręgosłupie oraz w kościach. Zazwyczaj poprawnie diagnozowany jest u dzieci, które mają około 2 lata, ale jest możliwe wcześniejsze wykrycie neuroblastomy, dzięki czemu ryzyko poważnych konsekwencji jest mniejsze. Choroba nieznacznie częściej dotyka chłopców niż dziewczynki, a w Polsce stwierdza się zaledwie około 70 jej przypadków rocznie.

Reklama

W połowie 2024 roku rodzice chłopca usłyszeli najgorsza diagnozę: Neuroblastoma w 4 stopniu zaawansowania – guz przestrzeni zaotrzewnowej i kanału kręgowego z licznymi przerzutami do szpiku i kości. Jeśli zaatakowany zostanie kręgosłup bądź kości, dziecko może nagle przestać chodzić, będzie podkurczać nogi i wyglądać na osłabione bez widocznego gołym okiem powodu. Tak było w tym przypadku. Chłopiec nagle zaczął się przewracać. Rodzice od razu udali się do szpitala w Ciechanowie, skąd trafił ostatecznie do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Antoś przeszedł szereg zabiegów i chemioterapii. Zbiórka formalnie zakończyła się 10 lutego br. Przyniosła ponad 760 tys. zł. Kilka tygodni temu wydawało się, że chłopczykowi udało się pokonać podstępną chorobę. Niestety ostatnie badania przyniosły fatalną wiadomość. Niestety Antoś powrócił na odział Onkologii. Neuroblastoma wróciła tylko już nie w tym samym miejscu. Guz tym razem jest w mózgu! Podczas zbiórki zakładano, że potrzebna będzie kwota 2 mln zł na bardzo kosztowną serię szczepionek przeciwko wznowie. Leczenie nie jest refundowane w Polsce, dostępne jedynie w USA. Jest to jedyna szansa, aby ten potwór nie wrócił do Antosia.

Reklama

- Cała walka rozpoczyna się od nowa. Synek ma guza w prawej półkuli mózgu w samym środku. Czeka go bardzo długa operacja otwarcia czaszki i próba wycięcia guza. Nie ma jeszcze wyznaczonego dnia ponieważ nadal trwa analiza czy nie ma większego rozsiewu. Wiemy tylko tyle może się to odbyć już w przyszłym tyg. Jesteśmy w szpitalu, gdzie przeprowadza się bardzo duży szereg badań mających odpowiedzieć na pytanie, czy nie ma ucisku na guza na mózg – opowiada Maria Malinowska, mama Antosia, w rozmowie z naszym portalem.

Wkrótce zbiórka ponownie będzie aktywna. Na razie jest możliwość wsparcia leczenia chłopca poprzez przekazanie 1,5 % podatku. Szczegóły w załączniku graficznym.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/02/2026 11:21
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    realista 1 - niezalogowany 2026-02-12 12:51:55

    Szybka akcja na siepomaga.pl! A tak na marginesie: polska szasta miliardami dolarów na zakup broni i amunicji,a może kupić jedna rakietę mniej i pomóc wielu dzieciom w podobnej sytuacji?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Obywatel RP - niezalogowany 2026-02-12 18:02:03


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Donek - niezalogowany 2026-02-12 19:31:18

    Popieram

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości